Przeglądana kategoria

znaki towarowe

własność przemysłowa znaki towarowe

Coronavirus na wyłączność?

27 marca 2020

Pandemia koronawirusa ma coraz większy wpływ na otaczającą nas rzeczywistość, zmieniając kolejne aspekty codziennego życia. Jak się okazuje, przed pandemią nie uchroniło się nawet prawo znaków towarowych.

Problem dotyczący zgłoszeń znaków towarowych nawiązujących do epidemii zauważono m.in. w Chinach. Dla wskazania skali problemu warto odnotować, że na dzień 4 marca 2020 r. zgłoszono tam ponad 1500 znaków towarowych związanych z koronawirusem.[1]

W dniu 27 lutego 2020 r. Chiński Urząd ds. Znaków Towarowych opublikował wytyczne dotyczące rozpoznawania zgłoszeń znaków towarowych, które zwierają nazwiska osób zaangażowanych w walkę z epidemią lub znaków które są związane z nazwą wirusa, nazwą choroby, lekami czy produktami ochronnymi. Jeden z przykładów zawartych w tych wytycznych dotyczy zgłoszenia znaku towarowego z nazwiskiem doktora Li Wenlianga, uznawanego za pierwszego człowieka, który ostrzegał przed epidemią koronawirusa. Inne przypadki dotyczą rejestracji znaków towarowych z nazwami szpitali w Wuhan, które zostały wybudowane w ekspresowym tempie jako odpowiedź na rozprzestrzenianie się wirusa SARS-CoV-2.[2]

Chiński urząd nie miał wątpliwości, że rejestracja nazw szpitali przez inne podmioty, poza samymi szpitalami, może powodować niekorzystne skutki społeczne. Podobnie została oceniona próba rejestracji nazwiska doktora Li Wenlianga.[3] Powołując się na negatywny wpływ na społeczeństwo, w Chinach zakazano rejestracji takich znaków towarowych.

Liczba zgłoszeń znaków towarowych nawiązujących do koronawirusa lub Covid-19 rośnie również w Korei Południowej. Zgłoszone zostały tam znaki towarowe takie jak “Corona Killer”(numer zgłoszenia: 4020200017583), “WCCORONA” (numer zgłoszenia: 4020200034667),” “CORONACOP” (numer zgłoszenia: 4020200037539) czy “No Corona” (numer zgłoszenia: 4020200028107) . Większość z takich znaków nie nawiązuje jednak do jakości czy właściwości towarów i usług, które mają być nimi oznaczane. Zgodnie zaś z prawem krajowym, nie można uzyskać rejestracji na znak towarowy zawierający elementy, które nie są związane z rzeczywistymi właściwościami lub zastosowaniem produktu. Wobec takiej regulacji, więszość zgłoszeń znaków towarowych nawiązujących do trwającej pandemii, nie ma szans na uzyskanie rejestracji.[4] 

Problem dotyczący zgłoszeń znaków towarowych nawiązujących do koronawirusa został zauważony także przez Benelux Urząd Własności Intelektualnej (BOIP). W ostatnim czasie BOIP opublikował na swojej stronie internetowej informację dotyczącą takich zgłoszeń ostrzegając jednocześnie, że większość z nich zostanie odrzucona. BOIP wskazał na dwie podstawy do odmowy rejestracji. Pierwsza dotyczy opisowości takich znaków towarowych, drugą podstawą jest sprzeczność z porządkiem publicznym i dobrymi obyczajami.[5] 

Największą pomysłowością cieszą się jednak zgłoszenia znaków towarowych w Stanach Zjednoczonych. Większość z nich została zgłoszona dla towarów z klasy 25 klasyfikacji nicejskiej, pod którą kryje się odzież. Przykładowo, dla oznaczania odzieży zostały zgłoszone słowne znaki takie tak:

  • CORONAVIRUS: MADE IN CHINA (numer zgłoszenia: 88841321)
  • I SURVIVED CORONAVIRUS 19 (numer zgłoszenia: 88836690)
  • CORONAVIRUS INFECTED (numer zgłoszenia: 88836107)
  • CORONAVIRUS SURVIVOR (numer zgłoszenia: 88830548)
  • I BEAT THE CORONAVIRUS (numer zgłoszenia: 88833726)

Ze słowno – graficznych zgłoszeń znaków towarowych można wskazać takie jak:

nr zgłoszenia 88838161

(nr zgłoszenia: 88838161);

(nr zgłoszenia: 88790444);


(nr zgłoszenia: 88835791);

(nr zgłoszenia: 88826872 );


(nr zgłoszenia: 88838159).

Poza klasą przeznaczoną dla odzieży, zgłoszony został słowny znak towarowy CORONAVIRUS SURVIVAL GUIDE (numer zgłoszenia: 88783939) dla oznaczania czasopism m. in. z zakresu medycyny i pandemii, czy znak WE CURED COVID-19 (numer zgłoszenia: 88827108) m. in. dla udzielania informacji z zakresu medycyny. 

Amerykańscy prawnicy zgodnie twierdzą, że większość z takich zgłoszeń zostanie odrzucona, a zgłaszanie podobnych znaków towarowych jest stratą czasu i pieniędzy.[6] [7] Ich zdaniem, tego rodzaju aplikacje stanowią o niezrozumieniu prawa znaków towarowych. Zgodnie z prawem krajowym USA, do uzyskania krajowej rejestracji znaku nie wystarczy pierwszeństwo zgłoszenia, konieczne jest również wykazanie zamiaru używania tego znaku w dobrej wierze dla oznaczania wskazanych towarów i usług.[8] Co więcej, oznaczenia z takimi  elementami jak „coronavirus” czy ”covid” zapewne zostaną uznane jako niezdolne do pełnienia podstawowej funkcji, jaką jest odróżnianie w obrocie towarów i usług, dla których takie oznaczenie zostało zgłoszone.[9]

Z kolei w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) odnotowano zgłoszenia znaków towarowych takich jak After Corona Party (nr zgłoszenia: 018213866) i Corona Party (numer zgłoszenia: 018213865) dla oznaczania m. in. usług związanych z organizacją dyskotek oraz przyjęć, czy zgłoszenie słownego znaku Covid19 Patrol (numer zgłoszenia: 018213555) dla oznaczania odzieży.

EUIPO także ma możliwość odmowy rejestracji tego rodzaju znaków. Przesłanki do wydania takiej decyzji, określane jako bezwzględne podstawy odmowy rejestracji, przewidziane zostały w art. 7 Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/1001 w sprawie znaku towarowego Unii Europejskiej. Za przyczyny do odmowy rejestracji takich zgłoszeń można uznać m. in. opisowy charakter oznaczeń, brak zdolności odróżniającej czy sprzeczność z dobrymi obyczajami.

Oczywiście każde ze wskazanych zgłoszeń zostanie indywidualnie rozpoznane przez wyznaczonego eksperta, który zadecyduje, czy w danym przypadku zostały spełnione bezwzględne przesłanki do uzyskania rejestracji i tym samym, czy na takie oznaczenia można uzyskać wyłączność. Będziemy z zainteresowaniem śledzić kolejne etapy omówionych powyżej zgłoszeń.


[1] https://www.lexology.com/library/detail.aspx?g=32c5d6b5-82d8-48f7-bedb-62385ad6de4a
[2] https://www.natlawreview.com/article/chinese-trademark-office-cracks-down-malicious-filing-coronavirus-related-trademarks;
[3] https://www.chinaiplawupdate.com/2020/02/chinese-trademark-office-cracks-down-on-malicious-filing-of-coronavirus-related-trademarks/
[4] http://www.koreaherald.com/view.php?ud=20200308000167
[5] https://www.boip.int/en/entrepreneurs/news/registering-a-trademark-relating-to-corona-virus
[6] https://www.erikpelton.com/coronavirus-trademark-applications-are-mostly-a-waste-of-money/
[7] https://www.klolegal.com/please-stop-filing-trademarks-for-covid-and-coronavirus/
[8]https://www.techdirt.com/articles/20200319/14405244134/awful-awful-people-keep-trying-to-trademark-covid-coronavirus.shtml
[9] https://www.law360.com/articles/1254641/no-seriously-don-t-try-to-trademark-coronavirus

własność przemysłowa wzory przemysłowe znaki towarowe

Koronawirus – EUIPO powołuje się na „klęskę żywiołową” i wydłuża terminy dla stron

18 marca 2020

Wobec obecnej sytuacji związanej z szybkim rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 wywołującego chorobę COVID-19 urzędy ds. własności intelektualnej, tak jak większość instytucji publicznych i prywatnych, ustalają specjalne zasady, mające na celu zminimalizować straty związane z trwającym obecnie ogólnym spowolnieniem życia biznesowego.

Europejski Urząd ds. Własności Intelektualnej

W dniu 16 marca 2020 r. Dyrektor Wykonawczy Europejskiego Urzędu ds. Własności Intelektualnej („EUIPO”) wydał decyzję wydłużającą wszystkie termin przypadające na dni od 9 marca 2020 r. do 30 kwietnia 2020 r, do piątku 1 maja 2020 r. De facto oznacza to wydłużenie terminów do dnia 4 maja 2020 r., gdyż na 1 maja w Unii Europejski przypada oficjalne święto. Decyzja ma zastosowanie do wszystkich stron postępowań toczących się przed EUIPO, dotyczących znaków towarowych jak i wzorów przemysłowych.

W decyzji Dyrektora Wykonawczego powołano się na art. 101 (4) Rozporządzenia 2017/1001 w sprawie znaku towarowego Unii Europejskiej, zgodnie z którym:

Jeżeli nadzwyczajne zdarzenia, takie jak klęska żywiołowa lub strajk, spowodują przerwę lub zakłócenia w prawidłowej komunikacji między stronami postępowania a Urzędem lub odwrotnie, dyrektor wykonawczy może ustalić, że w przypadku stron postępowania, (…) wszystkie terminy, które w normalnych okolicznościach upłynęłyby w dniu lub po dniu zaistnienia takiego zdarzenia, które zostało stwierdzone przez dyrektora wykonawczego, zostają przedłużone do dnia wyznaczonego przez dyrektora wykonawczego. Wyznaczając ten dzień, dyrektor wykonawczy ocenia, kiedy nadzwyczajne zdarzenia ustaną. Jeżeli zdarzenie dotyczy siedziby Urzędu, dyrektor wykonawczy wyraźnie wskazuje, że przedłużenie terminu dotyczy wszystkich stron postępowania.”

Podobnie brzmiący przepis, dotyczący wspólnotowych wzorów przemysłowych, zawarty jest w  art. 58 (4) Rozporządzenia wykonawczego w sprawie wzorów wspólnotowych i również został powołany w treści decyzji.

Dyrektor Wykonawczy ocenił zatem, że obecnie panująca epidemia choroby COVID-19 kwalifikuje się jako „klęska żywiołowa” i wymaga przedsięwzięcia środków nadzwyczajnych. W krótkim uzasadnieniu decyzji mowa o „znaczącym wpływie [epidemii] na światową komunikację”. Wydłużenie także tych terminów przypadających na dni przed wydaniem decyzji (terminy od 9 marca do 16 marca), może stanowić odpowiedź na zgłaszane już prawdopodobnie przypadki uchybienia terminom z uwagi np. na brak dostępu do komputera z powodu zamknięcia miejsca pracy lub z powodów bardziej przyziemnych takich jak np. potrzeba zadbania o rodzinę lub własne zdrowie.

Komentarz

Wydłużenie terminów przez EUIPO należy generalnie ocenić pozytywnie. Data 4 maja 2020 r. nie jest terminem na tyle odległym od pierwotnych terminów, by w znaczący sposób wpłynąć na wydłużenie postępowania czy na wynik sprawy. Może natomiast dać czas potrzebny stronom, rzeczywiście napotykającym trudności w związku z epidemią. Dyrektor Wykonawczy słusznie powołał się na przepis traktujący o „klęsce żywiołowej”.

znaki towarowe

Brexit a unijne znaki towarowe

2 marca 2020

W dniu 31 stycznia 2020 r. Wielka Brytania opuściła Unię Europejską. Warunki wystąpienia zostały uregulowane w Umowie o wystąpieniu Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej z Unii Europejskiej i Europejskiej Wspólnoty Energii Atomowej 2019/C 381 I/01 (dalej: Umowa o wystąpieniu). Jednocześnie ustalony został okres przejściowy, w którym co do zasady nadal zastosowanie ma prawo Unii Europejskiej, w tym regulacje odnoszące się do unijnych znaków towarowych. Okres przejściowy zakończy się w dniu 31 grudnia 2020 r.

Czy Brexit będzie mieć wpływ na unijne znaki towarowe?

Unijne znaki towarowe, zarejestrowane w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (dalej: EUIPO) są ważne we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Do tej pory podmioty uprawnione do takich znaków miały wyłączne prawo do ich używania na terytorium 28 państw. Poniżej odpowiemy na pytanie, czy wystąpienie Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej zmieni zakres praw przysługujących właścicielom unijnych znaków towarowych.

Co stanie się z unijnymi znakami towarowymi po 31 grudnia 2020 r.?

W Umowie o wystąpieniu odmiennie uregulowano kwestię znaków towarowych, które w dniu 31 grudnia 2020 r. będą posiadać status znaków zarejestrowanych przez EUIPO, od znaków towarowych, które w tej dacie znajdować się będą w fazie zgłoszenia. O ile prawa do tych pierwszych zostaną automatycznie rozszerzone na terytorium Wielkiej Brytanii, o tyle rozszerzenie ochrony zgłoszeń będzie wymagać od Uprawnionych dodatkowych działań.

Co z prawami zarejestrowanymi do dnia 31 grudnia 2020 r.?

Znaki towarowe, które zostaną zarejestrowane przez EUIPO do dnia 31 grudnia 2020 r. zostaną automatycznie wpisane do rejestru brytyjskich znaków towarowych.

Wskutek powyższego, podmiot który do dnia 31 grudnia 2020 r. był uprawniony do unijnego znaku towarowego, stanie się właścicielem dwóch praw – prawa do unijnego znaku ważnego w 27 krajach Unii Europejskiej oraz krajowego prawa ważnego na terytorium Wielkiej Brytanii.

Prawo do znaku towarowego, które powstanie w ten sposób na terytorium Wielkiej Brytanii, będzie tożsame z prawem do unijnego znaku towarowego – zarejestrowane będą te same oznaczenia, dla tych samych towarów i usług. W rejestrze znaków towarowych Wielkiej Brytanii będzie widnieć data zgłoszenia lub data pierwszeństwa znaku unijnego.

Czy automatyczne przyznanie prawa krajowego na terytorium Wielkiej Brytanii wiąże się z dodatkowymi opłatami?

Automatyczne rozszerzenie ochrony unijnego znaku towarowego na terytorium Wielkiej Brytanii będzie dokonywane nieodpłatnie.

Co jeśli nie jestem zainteresowany utrzymywaniem ochrony prawa krajowego na terytorium Wielkiej Brytanii?

Podmiotom, które nie będą zainteresowane utrzymywaniem ochrony prawa krajowego, które zostało automatycznie rozszerzone na terytorium Wielkiej Brytanii, przysługiwać będzie możliwość zrzeczenia się tych praw zgodnie z procedurą obowiązującą na podstawie prawa brytyjskiego.

Co stanie się ze zgłoszeniami unijnych znaków towarowych?

Zgłoszenia unijnych znaków towarowych nie zostaną automatyczne przepisane do rejestru brytyjskich znaków towarowych. Jeśli zgłaszający unijny znak towarowy będzie zainteresowany uzyskaniem ochrony dla tego znaku na terytorium Wielkiej Brytanii, przysługiwać mu będzie prawo do dokonania zgłoszenia takiego znaku w Wielkiej Brytanii w ciągu 9 miesięcy od zakończenia okresu przejściowego. Zgłaszając znak w tym terminie Uprawniony zyska taką samą datę wpływu i datę pierwszeństwa, jak odpowiadające mu zgłoszenie w EUIPO.

Jednak dalsza procedura zgłoszenia takiego znaku towarowego będzie się toczyć na podstawie brytyjskich przepisów. Będzie się to wiązać z koniecznością poniesienia dodatkowych opłat oraz ustanowienia miejscowego pełnomocnika.

Jaki skutek będzie mieć Brexit dla właścicieli unijnych znaków towarowych?

Posiadanie zarejestrowanego unijnego znaku towarowego oraz krajowego znaku towarowego zarejestrowanego na terytorium Wielkiej Brytanii będzie wiązać się z dodatkowymi obowiązkami po stronie ich właścicieli.  

Przede wszystkim właściciele takich znaków będą musieli dokonywać oddzielnych przedłużeń praw ochronnych, a co za tym idzie, uiszczać oddzielne opłaty za przedłużenie zarówno na konto EUIPO jak i na konto brytyjskiego urzędu.

Jak już zostało wskazane powyżej, w przypadku wniosku o rozszerzenie zgłoszenia unijnego znaku towarowego na terytorium Wielkiej Brytanii, zaistnieje obowiązek ustanowienia miejscowego pełnomocnika.

Po upływie 3 lat od zakończenia okresu przejściowego, po stronie właścicieli znaków automatycznie wpisanych do brytyjskiego rejestru, powstanie obowiązek posiadania adresu do korespondencji w Wielkiej Brytanii, co w zdecydowanej większości przypadków będzie się wiązać z koniecznością ustanowienia miejscowego pełnomocnika.

Nasze rekomendacje

Mając na uwadze powyżej opisane zmiany zalecamy, aby podmioty zainteresowane ochroną znaków towarowych przeprowadziły audyt przysługujących im praw. Wcześniejsze sprawdzenie statusu unijnych znaków towarowych bądź ich zgłoszeń oraz analiza zasadności utrzymywania bądź rozszerzania ochrony na terytorium Wielkiej Brytanii pozwoli uniknąć ewentualnych negatywnych konsekwencji, które mogą pojawić się na skutek Brexitu.

własność przemysłowa znaki towarowe

Red Bull utracił znak towarowy w postaci zestawienia kolorów

14 stycznia 2020

Red Bull utracił znak towarowy w postaci zestawienia kolorów srebrnego i niebieskiego. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w wyroku z dnia 29 lipca 2019 r. (C-124/18) uznał, że znak towarowy utworzony przez kombinację kolorów powinien być opatrzony dokładną dyspozycją z góry określającą stałe połączenie tych kolorów. Ani znak:

należący do spółki Red Bull GmbH ani jego opis nie precyzują w sposób wystarczający sposobu i proporcji połączenia kolorów.

Stan faktyczny

W 2002 r. Red Bull GmbH zgłosił do rejestracji znak towarowy:

który opisał jako „kolory niebieski (RAL 5002) i srebrny (RAL 9006). Proporcja kolorów wynosi około 50%–50%”. Znak zgłoszono i zarejestrowano do oznaczania napojów energetycznych.

W 2010 r. Red Bull zgłosił i zarejestrował w EUIPO drugi znak towarowy, taki sam jak pierwszy znak (z 2002 r.) z tą zmianą, że tym razem doprecyzował, w opisie znaku, że „oba kolory będą stosowane w równych proporcjach oraz zostaną zestawione”.

W odniesieniu do obydwu znaków spółka Optimum Mark złożyła w EUIPO wnioski o unieważnienie. Zarzuciła, że przedstawienie graficzne znaku starszego nie zawiera dokładnych dyspozycji dotyczących określonego sposobu łączenia kolorów, a znak towarowy dopuszcza różne kombinacje, co może powodować poczucie niepewności u konsumenta. W odniesieniu do drugiego znaku wskazała zaś, że opis znaku nie wskazuje konkretnie na sposób zestawienia obu kolorów co sprawia, że opis nie jest „kompletny, jasny i precyzyjny sam w sobie”.

W 2013 r. Wydział Unieważnień EUIPO unieważnił prawa do obu zaskarżonych znaków towarowych Red Bull’a. Wskazano, że nie były one wystarczająco precyzyjne i dopuszczały różne kombinacje, co mogło wpływać na niepewność u konsumenta.

Wyrok TSUE

Red Bull wniósł skargi od tych decyzji do Sądu EU, a następnie do TSUE. Główny zarzut merytoryczny dotyczył naruszenia rozporządzenia nr 207/2009 przez stwierdzenie, że przedstawieniu graficznemu znaku towarowego zawsze powinien towarzyszyć dokładny opis rozmieszczenia kolorów w przestrzeni, z którym to twierdzeniem Red Bull się nie zgadzał.

Trybunał oddalił skargę jako bezzasadną. Odnosząc się do zarzutów Red Bull’a, wskazał w szczególności, że aby zarejestrować znak towarowy należy przedstawić go zgodnie z wymogami rozporządzenia nr 207/2009, a więc w taki sposób, by jasno i dokładnie określić przedmiot i zakres żądanej ochrony. Znak i  jego opis nie mogą wzbudzać wątpliwości co do przedmiotu i zakresu ochrony.

W orzeczeniu przywołano także tezę z wyroku Heidelberger Bauchemie (C-49/02) stanowiącą, że przedstawienie graficzne dwóch lub więcej kolorów bez konturów i w sposób abstrakcyjny powinno być opatrzone dokładnymi dyspozycjami określającymi stały i określony z góry sposób połączenia tych kolorów. Odnosząc się do grafiki zaproponowanej przez Red Bull’a Trybunał stwierdził, że zestawienie dwóch kolorów bez doprecyzowania ich formy lub konturów w połączeniu z jedynie ogólnym stwierdzeniem, że mogą pojawić się one we wszystkich możliwych do wyobrażenia formach, nie spełnia przesłanek dokładności w myśl rozporządzenia nr 207/2009. Możliwa jest w tym przypadku wielość kombinacji i zestawień, których zapamiętanie przez konsumenta, w takim stopniu, by ponownie dokonywał zakupu z pełnym przekonaniem o pochodzeniu towaru, byłoby niemożliwe.

Podsumowanie

Wyrok wpisuje się w ugruntowaną linię orzeczniczą Trybunału. Znak towarowy musi posiadać cechę jednolitości tzn. musi być możliwy do objęcia jednym aktem poznawczym, bez konieczności dokonywania szczegółowej analizy.

podatki znaki towarowe

Opłaty za znak towarowy jako koszt uzyskania przychodu

6 sierpnia 2019
koszt uzyskania przychodu

Zgodnie z interpretacją indywidualną Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 25.01.2019 r., podmiot korzystający ze znaku towarowego, który przekłada się na uzyskanie przez nią przewagi konkurencyjnej, a w efekcie na wzrost jej zysków, ma prawo ująć poniesione z tego tytułu opłaty jako koszt uzyskania przychodu.

W przedmiotowej sprawie spółka X zawarła umowę licencyjną ze szwedzką spółką Z. Na mocy umowy X została uprawniona do korzystania z modelu biznesowego Z. Możliwość korzystania z modelu biznesowego obejmowała także wykorzystywanie wartości intelektualnych wchodzących w skład modelu biznesowego, w tym znaku towarowego.

Korzystanie z modelu biznesowego przełożyło się na zyski osiągane przez X. Z drugiej strony X ponosiła koszty związane z opłatą za możliwość korzystania z modelu biznesowego Z. Spółka X zawnioskowała więc o uznanie opłat za korzystanie z modelu biznesowego za koszt uzyskania przychodu.

Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej przychylił się do argumentacji spółki X. Tym samym Dyrektor KIS uznał, że opłata za korzystanie z modelu biznesowego będzie stanowiła w przedmiotowej sprawie koszt uzyskania przychodu. Zgodnie z art. 15 ustawy o CIT: „kosztami uzyskania przychodów są wszelkie koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów ze źródła przychodów lub w celu zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów”.

Wykorzystywanie modelu biznesowego na potrzeby prowadzonej przez X działalności gospodarczej zdecydowanie miało przełożenie na zyski osiągane przez spółkę X. Nie było także wątpliwości co do związku między opłatami ponoszonymi z tytułu korzystania z modelu biznesowego a działalnością spółki. Zgodnie z linią orzeczniczą „możliwe jest zaliczanie do kosztów uzyskania przychodów zarówno wydatków, które bezpośrednio można powiązać z przychodem, jak i wydatków, które można powiązać z przychodem pośrednio, nawet jeżeli przychód z przyczyn obiektywnych nie został osiągnięty”.[1]

[1] Witold Modzelewski (red.), Komentarz do ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych, wyd. 14, Warszawa 2019