Przeglądana kategoria

prawo prasowe

prawo prasowe

O sprostowanie należy pozwać redaktora naczelnego

19 lutego 2018
sprostowanie

Zdaniem Sądu Najwyższego w procesie o opublikowanie sprostowania z art. 39 ust. 1 Prawa prasowego legitymowanym biernie jest redaktor naczelny właściwego dziennika lub czasopisma, nie zaś – jak dotychczas przyjmowano – osoba fizyczna powołana na to stanowisko. Taki pogląd wyrażony został w uchwale z dnia 22 czerwca 2017 r. (sygn. akt III CZP 8/17), podjętej w wyniku zapytania prawnego skierowanego przez Sąd Apelacyjny w Warszawie.

Dotychczasowa praktyka

Art. 39 ust. 1 ustawy Prawo prasowe nie przesądza wprost, przeciwko komu wytacza się powództwo o opublikowanie sprostowania. Dotychczas jednak Sąd Najwyższy reprezentował stanowisko, zgodnie z którym powództwo należy wytoczyć przeciwko osobie fizycznej sprawującej w danej chwili funkcję redaktora naczelnego, ponieważ tylko ona ma kompetencje pozwalające na wykonanie wyroku sądu.

Wątpliwości Sądu Apelacyjnego w Warszawie

Zwracając się z zapytaniem prawnym, Sąd Apelacyjny wyraził wątpliwość co do słuszności powiązania legitymacji biernej w procesie o sprostowanie z podmiotowością osoby fizycznej, powołanej na stanowisko redaktora naczelnego. Zdaniem sądu II instancji, obowiązek opublikowania sprostowania nie obciąża redaktora naczelnego jako osoby fizycznej, lecz wiąże się ze sprawowaną przez niego funkcją. Wynika to z jego kompetencji określonych w Prawie prasowym – redaktor naczelny kieruje redakcją, odpowiada za jej sprawy oraz za treść przygotowywanych materiałów prasowych. To on podejmuje decyzję o opublikowaniu sprostowania albo jego odmowie oraz jest odpowiedzialny za wykonanie wyroku wydawanego w następstwie powództwa, o którym mowa art. 39 ust. 1 Prawa prasowego.

Problemy pojawiały się w przypadku zmian personalnych na stanowisku redaktora naczelnego

W treści kierowanego do SN zapytania wskazano także na problemy pojawiające się w przypadku zmiany na stanowisku redaktora naczelnego – wówczas kontynuowanie postępowania w dotychczasowym układzie procesowym staje się bezcelowe. Niedoskonałe są także przyjmowane w dotychczasowej praktyce orzeczniczej koncepcje rozwiązania tego problemu.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, niesłusznie stosowano w drodze analogii instytucję wezwania do udziału w postępowaniu na podstawie art. 194 § 3 KPC (za takim rozwiązaniem Sąd Najwyższy opowiedział się m.in. w sprawie rozpatrywanej pod sygn. akt: III CK 30/02). Jej założeniem jest przystąpienie kolejnej, „innej jeszcze osoby” do toczącego się postępowania, nie zaś zmiana podmiotu występującego po jednej ze stron.  Problematyczna jest także próba rozwiązania problemu poprzez zastosowanie konstrukcji następstwa prawnego nowego piastuna w przypadku zmiany na stanowisku redaktora naczelnego (tak Sąd Najwyższy m. in. w sprawie pod sygn. akt: I CSK 387/13). Zdaniem Sądu Apelacyjnego, nie ma podstawy prawnej uzasadniającej tezę o surogacji piastuna tego organu. Ponadto konstrukcja ta nie stanowi remedium w sytuacji, gdy zwolnione stanowisko nie zostaje obsadzone.

Pozywać o sprostowanie winno się redaktora naczelnego, nie osobę piastującą tę funkcję

Według Sądu Apelacyjnego uniknąć wskazanych wyżej problemów pozwoli przyjęcie, że powództwo o sprostowanie z art. 39 ust. 1 Prawa prasowego wytacza się przeciwko redaktorowi czasopisma lub dziennika, nie zaś osobie fizycznej powołanej na to stanowisko. Zdaniem sądu II instancji, istnieją podstawy do nadania redaktorowi naczelnemu szczególnej zdolności sądowej. Za zastosowaniem tej konstrukcji przemawia status materialnoprawny redaktora naczelnego. To przecież wydawana przez niego decyzja w przedmiocie publikacji sprostowania materiału prasowego jest podstawą roszczenia z art. 39 ust. 1 ustawy. Zdaniem sądu II instancji, nadanie redaktorowi naczelnemu szczególnej zdolności sądowej jest uzasadnione. W doktrynie wyraża się zapatrywanie, że w sprawach związanych z piastowaniem określonego urzędu źródło zdolności sądowej należy wiązać ze statusem podmiotowym stanowiska.

Sąd Najwyższy przyznał rację Sądowi Apelacyjnemu

Sąd Najwyższy w całości przychylił się do prezentowanego przez Sąd Apelacyjny stanowiska. W związku z tym SN w ww. uchwale wyraźnie odbiega od wyrażanych dotychczas koncepcji. Zmianę linii orzeczniczej należy ocenić pozytywnie. Nadanie szczególnej zdolności sądowej redaktorowi naczelnemu pozwoli uniknąć przedłużania się postępowania spowodowanego zmianą personalną na tym stanowisku. W złożonych przypadkach ułatwi także egzekucję obowiązku publikacji sprostowania, zatem pozwoli na lepszą ochronę osób, których dobra osobiste zostają naruszone w materiałach prasowych.