Przeglądana kategoria

prawa autorskie

dobra osobiste nieuczciwa konkurencja ochrona danych osobowych patenty prawa autorskie prawo IT tajemnica przedsiębiorstwa własność przemysłowa wzory przemysłowe znaki towarowe

Obowiązkowe zastępstwo procesowe w sprawach IP (nowelizacja KPC)

8 lipca 2020
informacja publiczna

Od 1 lipca 2020 r. w postępowaniach z prawa własności intelektualnej obowiązkowe jest zastępstwo procesowe stron przez profesjonalnych pełnomocników – adwokatów, radców prawnych lub rzeczników patentowych. Obowiązkowe zastępstwo procesowe stało się zasadą, od której ustawodawca przewidział dwa wyjątki.

Pierwszy wyjątek uzależniony jest od wartości przedmiotu sporu. W sprawach, w których wartość przedmiotu sporu nie przekracza dwudziestu tysięcy złotych, strony mogą działać samodzielnie. Z uwagi na uzależnienie zwolnienia od wysokości wartości przedmiotu sporu, wskazany wyjątek nie może dotyczyć spraw niemajątkowych oraz spraw, w których następuje ustalenie opłaty tymczasowej z uwagi na niemożność ustalenia wartości przedmiotu sporu w chwili jej wszczęcia.

Drugi wyjątek uzależniony jest od okoliczności, w tym stopnia zawiłości sprawy. Jeśli powyższe nie uzasadnia obowiązkowego zastępstwa, sąd ma możliwość zwolnienia strony z reprezentacji przez profesjonalnego pełnomocnika. Takie zwolnienie jest możliwe w każdym stanie sprawy, zarówno na wniosek strony, jak i z urzędu.

Wprowadzenie obowiązkowego zastępstwa procesowego w postępowaniach z prawa własności intelektualnej ma przyczynić się do szybkości postępowania – tak w zakresie lepszej koncentracji materiału dowodowego, jak również w zakresie wskazywania podstawy prawnej dla zgłaszanych żądań.


Zachęcamy również do zapoznania się z naszymi wcześniejszym wpisami dotyczącymi nowelizacji KPC wprowadzającej „postępowania w sprawach własności intelektualnej”: „Sprawy z zakresu prawa własności intelektualnej”, „Powołanie wyspecjalizowanych sądów”

dobra osobiste nieuczciwa konkurencja patenty prawa autorskie prawo IT prawo konkurencji własność przemysłowa wzory przemysłowe znaki towarowe

Powołanie wyspecjalizowanych sądów (nowelizacja KPC)

1 lipca 2020

W dniu dzisiejszym, tj. 1 lipca 2020 r., wchodzą w życie przepisy nowelizujące KPC, wprowadzające przepisy o postępowaniu z zakresu własności intelektualnej.

W ostatnim wpisie przybliżyliśmy Państwu definicję „sprawy własności intelektualnej” oraz objaśniliśmy czym zajmować się będą nowe sądy własności intelektualnej. Kontynuując wątek nowelizacji, dziś przedstawiamy aktualne informacje o tym w jakich lokalizacjach i w jakim celu powstają nowe sądy.

Do rozpoznawania spraw własności intelektualnej zostały powołane wyspecjalizowane sądy, utworzone przy sądach okręgowych. Zgodnie z projektem rozporządzenia opublikowanym przez Ministerstwo Sprawiedliwości, w dniu 26.05.2020 r.[1], sądy własności intelektualnej miały zostać wyodrębnione w czterech Sądach Okręgowych: w Warszawie, Gdańsku, Poznaniu i Lublinie. Ostatecznie rozporządzeniem opublikowanym 30.06.2020 r. zdecydowano o powołaniu pięciu sądów w Sądach Okręgowych w Gdańsku, Katowicach, Lublinie, Poznaniu i Warszawie.[2]

Te same wyspecjalizowane sądy własności intelektualnej rozpatrywać będą sprawy dotyczące unijnych znaków towarowych i wspólnotowych wzorów przemysłowych, które do tej pory należały do wyłącznej  właściwości Sądu Okręgowego w Warszawie XXII Wydziału Sądu Unijnych Znaków Towarowych i Wzorów Wspólnotowych.[3]

Sądami Apelacyjnymi właściwymi do rozpoznawania spraw własności intelektualnej będą Sąd Apelacyjny w Warszawie oraz Sąd Apelacyjny w Poznaniu.[4]

Szczególną rolę ma pełnić natomiast Sąd Okręgowy w Warszawie, który ma być tzw. sądem „technicznym”. Sąd ten będzie wyłącznie właściwy w sprawach własności intelektualnej dotyczących  programów komputerowych, wynalazków, wzorów użytkowych, topografii układów scalonych, odmian roślin oraz tajemnic przedsiębiorstwa o charakterze technicznym. Sprawy te są z reguły bardziej skomplikowane i sprawiają trudności orzecznicze, co przekłada się na spowolnienie procesów. Kumulacja trudnych, technicznych spraw, w ramach jednego sądu, ma usprawnić postępowanie i skrócić czas rozpoznawania spraw. W perspektywie ma wytworzyć się centralny ośrodek o wysokiej specjalizacji.

Celem utworzenia wyspecjalizowanych sądów własności intelektualnej jest stworzenie sędziom, w ramach istniejących struktur sądowych, możliwości specjalizacji w zakresie własności intelektualnej oraz utworzenie wyspecjalizowanych jednostek w sądach okręgowych i apelacyjnych.


[1] Projekt rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawę wyznaczenia sądów okręgowych właściwych do rozpoznawania spraw z zakresu ochrony unijnych znaków towarowych i wzorów wspólnotowych (https://legislacja.rcl.gov.pl/projekt/12334157/katalog/12689835#12689835)

[2] Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 29 czerwca 2020 r. w sprawie przekazania niektórym sądom okręgowym rozpoznawania spraw własności intelektualnej z właściwości innych sądów okręgowych (http://dziennikustaw.gov.pl/D2020000115201.pdf)

[3] Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 29 czerwca 2020 r. w sprawie wyznaczenia sądów okręgowych właściwych do rozpoznania spraw z zakresu ochrony unijnych znaków towarowych i wzorów wspólnotowych (http://dziennikustaw.gov.pl/D2020000115001.pdf)

[4] Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 29 czerwca 2020 r. w sprawie przekazania niektórym sądom apelacyjnym rozpoznawania spraw własności intelektualnej z właściwości lub części obszarów właściwości innych sądów apelacyjnych  (http://dziennikustaw.gov.pl/D2020000115101.pdf)

dobra niematerialne nieuczciwa konkurencja patenty prawa autorskie prawo IT tajemnica przedsiębiorstwa własność przemysłowa

Sprawa z zakresu własności intelektualnej (nowelizacja KPC)

24 czerwca 2020

W dniu 1 lipca 2020 r. wchodzą w życie zmiany kodeksu postępowania cywilnego, wprowadzające nowy rodzaj postępowań – Postępowania w sprawach własności intelektualnej. Na mocy nowelizacji wprowadzono definicję sprawy własności intelektualnej. Będą należały do nich sprawy o:

  • ochronę praw autorskich i pokrewnych,
  • ochronę praw własności przemysłowej,
  • ochronę innych praw na dobrach niematerialnych.

Ponadto do spraw własności intelektualnej zakwalifikowane zostały sprawy o:

  • zapobieganie i zwalczenie nieuczciwej konkurencji,
  • ochronę dóbr osobistych w zakresie, w jakim dotyczą one wykorzystania dobra osobistego w celu indywidualizacji, reklamy lub promocji przedsiębiorcy, towarów lub usług,
  • ochronę dóbr osobistych w związku z działalnością naukową i wynalazczą.

Zakresem kognicji wyspecjalizowanych sądów objęty będzie szeroki katalog spraw własności intelektualnej. Sądy własności intelektualnej będą rozpoznawać spory dotyczące praw własności przemysłowej czyli dotyczące wynalazków, wzorów użytkowych i przemysłowych, znaków towarowych, oznaczeń geograficznych, topografii układów scalonych oraz praw autorskich i praw pokrewnych takich jak m.in. utwory literackie, architektoniczne, plastyczne, fotograficzne czy architektoniczne.  

Pod pojęciem „ochrona innych praw na dobrach niematerialnych” również wymienionym jako jedna z kategorii spraw własności intelektualnej, będą mieścić się między innymi sprawy o ochronę prawa do firmy, czy o ochronę baz danych. Wskazać należy, że tak szerokie pojęcie zostało zastosowane nie bez powodu. Ustawodawca zakłada bowiem, że bez względu na kwalifikację i konstrukcję danego wytworu intelektualnego człowieka, sprawy te powinny być rozstrzygane w ramach powołanej w tym celu wyspecjalizowanej jednostki.

Warto zwrócić uwagę, że do spraw własności intelektualnej zostały zaliczone także wszystkie sprawy o zapobieganie i zwalczanie nieuczciwej konkurencji (naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa, używanie w obrocie konfuzyjnego oznaczenia przedsiębiorstwa czy produktu, naśladownictwo, wprowadzająca w błąd reklama itp.). Należy zwrócić uwagę, że niektóre delikty nieuczciwej konkurencji nie są ściśle związane z własnością intelektualną (np. rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji lub pobieranie innych niż marża handlowa opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży), a jednak będą rozpoznawane przez nowo powstałe sądy. W środowisku prawniczym podnoszony jest postulat wprowadzenia właściwości przemiennej dla spraw nieuczciwej konkurencji niezwiązanych z własnością intelektualną[1].

Z kolei sprawy o ochronę dóbr osobistych zostały ograniczone do spraw dotyczących wykorzystania dobra osobistego w celu indywidualizacji, reklamy lub promocji przedsiębiorcy, towarów lub usług oraz związanych z działalnością naukową i wynalazczą. Pozostałe sprawy dotyczące dóbr osobistych będą rozpoznawane według dotychczas obowiązujących zasad. Powód, dla którego przekazano sądom własności intelektualnej orzekanie w tych konkretnych kategoriach spraw dóbr osobistych jest konsekwencją zaobserwowania tendencji komercjalizacji dóbr osobistych takich jak np. wizerunek. W dobie stale zachodzących przemian społecznych, gospodarczych i technologicznych nieodosobnione są przypadki zawierania umów na korzystanie z wizerunku. Choć ustawodawca nie sprecyzował konkretnie jakich dóbr osobistych dotyczy dana kategoria spraw, należy przewidywać, że do nowo powstałych sądów będą trafiać sprawy dotyczące ochrony wizerunku, nazwiska, dóbr osobistych twórców (twórczość naukowa i artystyczna), renomy lub dobrej sławy. W wymienionych sprawach sądy własności intelektualnej będą zawsze właściwe, niezależnie czy roszczenia powoda będą miały charakter majątkowy czy niemajątkowy.

Do rozpoznawania spraw własności intelektualnej wyłącznie właściwe będą wyspecjalizowane sądy, a postępowania będą się toczyć na podstawie regulacji zawartych w dziale Postępowanie w sprawach własności intelektualnej w KPC.


[1] Artykuł Rzeczpospolita z dnia 05.06.2020 r. https://www.rp.pl/Opinie/306059917-Pawel–Podrecki-Anna-Sokolowska-Lawniczak-Sady-ds-wlasnosci-intelektualnej-juz-od-1-lipca-2020.html

prawa autorskie

Handel używanymi e-bookami pod kontrolą twórców

15 października 2019
tom kabinet

Handel „używanymi” e-bookami jest uzależniony od zgody podmiotu praw majątkowych do utworu. Taki wniosek wyłania się z treści opinii Rzecznika Generalnego Macieja Szpunara z dnia 10.9.2019 r., wydanej w sprawie Tom-Kabinet (C-283/18).

Pomysł na biznes…

Tom Kabinet to holenderska e-księgarnia, oferująca swoim użytkownikom nabycie tzw. „używanych” e-booków. Jak miał działać taki biznes? Prosto. Tom Kabinet skupowała od swoich klientów przeczytane przez nich e-booki, nabyte uprzednio u oficjalnych dystrybutorów. Czytelnicy w zamian otrzymywali „kredyty” (ang. credits). Dla każdej książki przypisana była inna wartość kredytów. Następnie, między innymi za uzbierane kredyty, użytkownicy mogli kupować oferowane przez Tom Kabinet zdigitalizowane książki.

Jako, że e-booki oferowane przez Tom Kabinet były „używane”, ich cena była co do zasady niższa niż ta obowiązująca w oficjalnej dystrybucji. Konkurencyjność oferty podnosiła również możliwość nabycia zdigitalizowanych książek z wykorzystaniem odpowiedniej puli kredytów[1].

a kwestia praw autorskich.

Działalność Tom Kabinet spotkała się z zdecydowaną reakcją stowarzyszeń holenderskich wydawców: Nederlands Uitgeversverbond („NUV„) oraz Groep Algemene Uitgevers („GAU„). Oba stowarzyszenia w 2014 r. wystąpiły wspólnie do sądu niderlandzkiego z wnioskiem o „zastosowanie środków tymczasowych”. Sąd Rejonowy w Amsterdamie uznał, że naruszenie praw autorskich nie zostało jednak uprawdopodobnione. Sąd oddalił zatem żądania NUV i GAU.

Od powyższego orzeczenia NUV i GAU wniosły apelację. Gerechtshof te Amsterdam (holenderski Sąd Apelacyjny) przychylił się do orzeczenia Sądu Rejonowego w przedmiocie braku zasadności do zastosowania środków tymczasowych. Jednocześnie Sąd Apelacyjny zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej („TSUE„) z pytaniami prejudycjalnymi, które – w dużym uproszczeniu – dotyczyły rozstrzygnięcia:

czy umożliwienie pobierania online cyfrowych kopii utworów (tu: e-booków) za odpowiednim wynagrodzeniem (tu: cena ekonomicznie odpowiadająca papierowej kopii utworu) oraz dla celów nieograniczonego w czasie używania stanowi czynność „rozpowszechniania” w rozumieniu art. 4 ust. 1 dyrektywy 2001/29[2]?

Wyczerpanie prawa do używanych e-booków

Odpowiedź twierdząca na powyższe pytanie niosłaby za sobą istotne implikacje na gruncie instytucji tzw. „wyczerpania prawa”. Istotę rzeczonej instytucji w pełni oddaje treść art. 51 ust. 3 ustawy o prawie autorskim i prawami pokrewnymi, zgodnie z którym:

Wprowadzenie do obrotu oryginału albo egzemplarza utworu na terytorium Europejskiego Obszaru Gospodarczego wyczerpuje prawo do zezwalania na dalszy obrót takim egzemplarzem na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, z wyjątkiem jego najmu lub użyczenia.

Co to oznacza w praktyce? Podmiot praw majątkowych, który wprowadził egzemplarz do obrotu (np. książkę), nie może sprzeciwić się temu, aby nabywca (np. Jan Kowalski) sprzedał dokładnie ten egzemplarz innej osobie (np. Janowi Nowakowi). Jan Kowalski nie potrzebuje zatem zgody podmiotu praw majątkowych na to, aby zbyć egzemplarz książki na rzecz Jana Nowaka.

Opinia Rzecznika Generalnego – motywy i wnioski

Czy zatem sprzedaż e-booków online (rozumiana jako „udostępnianie kopii cyfrowej utworu do pobierania”) winna być utożsamiana z czynnością rozpowszechniania? Gdyby tak było, podmiot praw majątkowych straciłby jakąkolwiek kontrolę nad pobranym e-bookiem. Nabywca e-booka byłby uprawniony do odsprzedaży kopii zdigitalizowanego utworu bez zgody podmiotu uprawnionego.

Rzecznik Generalny nie zgodził się jednak z taką interpretacją. Umożliwienie pobierania kopii cyfrowej utworu (tu: e-book) ma w ocenie Rzecznika stanowić czynność „publicznego udostępnienia”, o której mowa w art. 3 dyrektywy 2001/29. Chodzi tu zatem o taką czynność, która:

zapewnia autorom wyłączne prawo do zezwalania lub zabraniania na jakiekolwiek publiczne udostępnianie ich utworów, drogą przewodową lub bezprzewodową, włączając podawanie do publicznej wiadomości ich utworów w taki sposób, że osoby postronne mają do nich dostęp w wybranym przez siebie miejscu i czasie.

Dlaczego? Zdaniem Rzecznika Generalnego:

  • wyczerpanie prawa do rozpowszechniania dotyczy wyłącznie kopii utworu zamieszczonej na nośnikach materialnych. Przykładem takiego relewantnego nośnika w sprawie Tom Kabinet byłaby papierowa książka (pkt 39 opinii);
  • istotą rozpowszechnienia jest przeniesienie własności egzemplarza utworu. Przedmiotem przeniesienia własności nie może być plik cyfrowy jako substrat niematerialny. Nie jest to towar, a informacja, która nie jest chroniona prawem własności (pkt 43 opinii);
  • pojęcie „publicznego udostępniania” należy rozumieć w ten sposób, że nie jest istotna „liczba osób, którym utwór jest udostępniany, ile okoliczność, że osoba, która dokonuje tego udostępnienia, kieruje swoją ofertę do osób nienależących do jej prywatnego kręgu” (pkt 42 opinii). Jest to o tyle ważne spostrzeżenie Rzecznika, że klasycznie ujmowane „publiczne udostępnianie” dotyczy sytuacji, w których dostęp do utworu uzyskuje co do zasady nieograniczona liczba osób (vide: streaming, TV, radio, itd.). Natomiast w przypadku dystrybucji e-booków online dochodzi do dostarczenia jednej osobie (nabywcy) jednej cyfrowej kopii utworu. Dostęp do cyfrowej kopii utworu ma zatem – z założenia – tylko jedna osoba;
  • wyczerpaniu prawa udostępnianych online do pobrania cyfrowych kopii utworu sprzeciwia się prawo do zwielokrotniania utworu. Pobranie e-booka implikuje jego zwielokrotnienie na komputerze (utworzenie kopii pliku na dysku twardym). To samo nastąpi w przypadku dalszej odsprzedaży e-booka. Każdy nowy czytelnik, pobierając plik, dokona nowego zwielokrotnienia utworu na swoim komputerze. Pierwsze zwielokrotnienie dokonywane przez nabywcę pierwotnego następuje za zgodą podmiotu prawa autorskiego. Zgoda nie obejmuje natomiast dalszego zwielokrotniania utworu przez nowych „nabywców” utworu (pkt 45-49 opinii).

Istota wyczerpania egzemplarza niematerialnego

Rzecznik przywołuje również wiele słusznościowych argumentów. Przede wszystkim – jak wskazuje Rzecznik – w przypadku sprzedaży materialnej kopii utworu (książki papierowej), każde zbycie tego egzemplarza wpływa ujemnie na jego wartość. Egzemplarz użytkowany przez każdego następnego nabywcę ulega „zużyciu”. Natomiast stan egzemplarza zdigitalizowanego e-booka, jako zdematerializowanej kopii cyfrowej utworu, nie pogarsza się wraz z jego używaniem.

Nie bez znaczenia jest również – zauważona przez Rzecznika – popularna praktyka „sprzedaży” e-booków w ramach miesięcznych subskrypcji (abonamentu). W tym przypadku nie dochodzi bowiem do zawarcia klasycznej umowy kupna-sprzedaży. Istota miesięcznych subskrypcji (abonament) sprowadza się bowiem do świadczenia usługi tzw. „czasowego dostępu” do utworów zdigitalizowanych w zamian za odpowiednią co-miesięczną opłatę abonencką. W oparciu o ten model działa między innymi Legimi.

Praktyka ta pozostaje nie bez wpływu na instytucję wyczerpania prawa, która w przypadku usług abonenckich przestaje mieć znaczenie. Uwaga Rzecznika Generalnego, choć poczyniona w sposób poboczny, zasługuje tu w pełni na szczególne uznanie (z uwagi na rosnącą popularność i znaczenie wśród społeczeństwa informacyjnego tego typu usług).

Wyczerpania prawa do e-booków a wyrok w sprawie UsedSoft

Rzecznik Generalny zaznacza, że do cyfrowych kopii utworów, takich jak e-booki, zastosowania nie znajdzie wyrok w sprawie UsedSoft (C‑128/11). W przytoczonym orzeczeniu TSUE uznało, że „wyczerpaniu prawa” może podlegać – pod pewnymi warunkami – sprzedaż używanych licencji do oprogramowania pobranego uprzednio online z serwera producenta. Nabywca takiego oprogramowania,  jeżeli korzysta z niego na mocy licencji zawartej na czas nieokreślony (w zamian za wynagrodzenie, które ekonomicznie odpowiada cenie sprzedaży), może dokonywać jego odsprzedaży niejako wraz z licencją na rzecz podmiotów trzecich. Na dokonanie tej czynności nie potrzebuje zaś zgody podmiotu praw majątkowych.

Jak słusznie zauważył Rzecznik, orzeczenie UsedSoft odnosi się do specyficznej kategorii utworów – programów komputerowych. Z uwagi na tę specyfikę uznano, że dostarczenie materialnego nośnika kopii utworu (np. na płycie CD) jest równoznaczne z jego dostarczeniem poprzez pobranie. Program komputerowy zawsze bowiem wymaga dokonania czynności pobrania na komputer. Czy to z nośnika CD, czy to z linku. W przypadku zaś książek, dostarczenie kopii utworu na materialnym nośniku (w formie papierowej) nie wymaga pobrania jej na komputer. Zatem pomiędzy dostarczeniem kopii utworu na nośniku materialnym a dostarczeniem cyfrowej kopii poprzez pobranie nie zachodzi powyższa zależność, o której była mowa w UsedSoft (pkt 58 opinii).

Komentarz 

Kwestia wyczerpania praw do utworów zdigitalizowanych jest niezwykle ciekawa i – ostatnimi czasy – niezwykle emocjonująca. Warto tu chociażby wspomnieć o ostatnim wyroku francuskiego sądu w sprawie „wyczerpania praw” do gier komputerowych dystrybuowanych przez platformę Steam. Sąd francuski uznał, że w przypadku gier, wraz z ich pobraniem, dochodzi do wyczerpania praw (zgodnie z wyrokiem UsedSoft)[3]. Warto zatem oczekiwać na ostateczne rozstrzygnięcie TSUE (choć nie wydaje się, by było one odmienne od argumentacji przyjętej przez Rzecznika).

Niniejszy artykuł stanowi rozszerzenie mojej wcześniejszej publikacji, udostępnionej na Linkedin (dostęp: „Odsprzedaż online „używanych”​ e-booków a wyczerpanie prawa do egzemplarza utworu – opinia Rzecznika Generalnego w sprawie Tom Kabinet (C-263/18)„).

Przypisy:

[1] Oferta Tom Kabinet jest wciąż dostępna na stronie internetowej księgarni (dostęp: https://www.tomkabinet.nl/en/).

[2] Dyrektywa 2001/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22.5.2001 r. w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym (dyrektywa 2001/29 lub tzw. dyrektywa InfoSoc).

[3] Z. Okoń, Wyrok francuskiego sądu w sprawie odsprzedaży „używanych” gier ze Steam, Linkedin (https://www.linkedin.com/pulse/wyrok-francuskiego-s%C4%85du-w-sprawie-odsprzeda%C5%BCy-u%C5%BCywanych-zbigniew-oko%C5%84/).

dobra osobiste prawa autorskie

Korzystanie z wizerunku Audrey Hepburn wymaga zgody

5 lipca 2019
wizerunek

Problematyka prawnego wykorzystania wizerunku sławnych osób jest w obecnych czasach niezwykle istotna. Wszelkiego rodzaju marki bardzo chętnie wykorzystują wizerunek znanych postaci, w celu wywoływania wśród konsumentów pozytywnych skojarzeń z ich towarami lub usługi. Popularni i lubiani idole powodują, że klienci chętniej utożsamiają się z danym brandem.

Co jednak gdy przedsiębiorca chce wykorzystać wizerunek zmarłej, znanej osoby? Nie jest to trudne do wyobrażenia. Jako konsumenci często spotykamy się na rynku z różnego rodzaju produktami (także różnej jakości), na których zamieszczony jest wizerunek takich postaci. Szczególną popularnością cieszą się ikony kina, takie jak: Marylin Monroe, Audrey Hepburn, Grace Kelly, Katherine Hepburn, ale również naukowcy… jak chociażby wystawiający język Albert Einstein.

Wykorzystanie wizerunku znanej osoby nie może być dowolne

Wykorzystanie pośmiertnego wizerunku znanych osób w celach komercyjnych nie jest jednak dowolne. Przekonała się o tym jedna z włoskich spółek, która na swoich koszulkach zamieszczała wizerunek ikony popkultury – Audrey Hepburn. Nadruki na spornych t-shirtach przedstawiały aktorkę żującą gumę, pokazującą środkowy palec lub też z wytatuowanymi rękoma. Koszulki były oferowane w sklepach stacjonarnych, jak i za pomocą sieci Internet.

wizerunek

Bezprawne wykorzystanie wizerunku Audrey Hepburn spotkało się z reakcją jej spadkobierców…

Na te działania zgody nigdy nie wyrazili synowie Audrey Hepburn – tj. Luca Dotti i Sean Hepburn Ferrer, którzy są wyłącznymi spadkobiercami aktorki. Wystąpili oni z pozwem do włoskiego sadu w Turynie, żądając zaniechania nieuprawnionego wykorzystywania wizerunku ich matki, odszkodowania i zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Zgodnie z wyrokiem włoskiego sądu w Turynie z dnia 15.2.2019 r. (sygn. 940/2019) komercyjne użycie wizerunku Audrey Hepburn na koszulkach T-shirt naruszało jej pośmiertne prawo do wizerunku. Jak stanowi art. 96 w zw. z art. 93 włoskiego prawa autorskiego, wizerunek znanej osoby nie może być powielany, reprodukowany lub wprowadzany do obrotu bez jej zgody lub – w przypadku gdy dana osoba nie żyje – bez zgody jej spadkobierców. Dlatego też pozwany powinien uzyskać uprzednią zgodę synów na wykorzystane wizerunku Audrey Hepburn w ramach wprowadzanych przez niego do obrotu koszulek.

Ponadto w ocenie włoskiego sądu zachowanie pozwanego naruszyło dobra osobiste spadkobierców Audrey Hepburn (zgodnie z art. 10 włoskiego kodeksu cywilnego w zw. z art. 97 ust. 2 włoskiego prawa autorskiego). Sposób ukazania aktorki na koszulkach, pozostający w sprzeczności z kreowanym przez Audrey Hepburn stylem, godził bowiem w godność i dobrą pamięć po zmarłej osobie.

Na tej podstawie włoski sąd zakazał stosowania pozwanemu omawianej praktyki, a do tego zasądził na rzecz synów aktorki odszkodowanie w wysokości 45.000,00 euro. Wysokość odszkodowania ma odzwierciedlać sumę opłat licencyjnych, które należałyby się spadkobiercom, gdyby Ci wyrazili zgodę na komercyjne wykorzystanie wizerunku Audrey Hepburn. Ponadto Sąd zasądził kwotę 5.000,00 euro na rzecz Luca Dotti’ego i Sean Hepburn Ferrer’a tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Sąd włoski potwierdza swoje wcześniejsze orzecznictwo

Wyrok Sądu w Turynie nie jest zaskakujący. Jest to już kolejna sprawa zawisła przed sądami włoskimi, która dotyczy bezprawnego, komercyjnego wykorzystania wizerunku Audrey Hepburn.

W 2015 r. sprawę o podobnej problematyce rozstrzygał Sąd w Mediolanie. Ówczesny spór zainicjowały działania spółki Caleffi S.p.A. Podmiot ten, tworząc kampanię marketingową dla oferowanych towarów (tj. luksusowej pościeli), wykorzystał elementy charakterystyczne dla wizerunku Audrey Hepburn. Mianowicie chodziło o: czarną, wieczorową sukienkę „tubę”, naszyjnik z pereł, duże okulary przeciwsłoneczne i charakterystyczne upięcie włosów).

Pozwana spółka nie wykorzystała zatem wprost wizerunku aktorki (tak jak w sprawie rozstrzyganej przez Sąd w Turynie), lecz elementy, które ściśle kojarzyły się z jej osobą. Już ta okoliczność stanowiła dla Sądu w Mediolanie wystarczającą podstawę do przyjęcia, iż Caleffi S.p.A. naruszyła pośmiertne prawo do wizerunku Audrey Hepburn.

Czy na gruncie polskiego prawa pozwany naruszyłby prawo do pośmiertnego wizerunku Audrey Hepburn?

Ochrona prawa do wizerunku w polskim systemie została przewidziana w kilku aktach, w tym w Rozdziale 10 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych („PrAut”) oraz art. 23 i 24 kodeksu cywilnego („KC”). Pierwsza z tych regulacji dotyczy problematyki ochrony prawa do wizerunku w kontekście jego rozpowszechniania – art. 81 ust. 1 PrAut. I tak, dyspozycja tego przepisu stanowi: rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane, jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.

Polski ustawodawca w art. 81 ust. 1 zd. 1 PrAut przewiduje jako zasadę wymóg uzyskania zgody osoby widniejącej na wizerunku na sporządzenie, a następnie rozpowszechnienie tego wizerunku. Jest to więc konstrukcja analogiczna do tej obowiązującej w art. 96 włoskiego prawa autorskiego. Podobnie również przyjmuje się, że w przypadku wizerunku osoby zmarłej, zgodę o której mowa w art. 81 ust. 1 zd. 1 PrAut wyrażają jej spadkobiercy.

Mogłoby się zatem wydawać, że przepisy dotyczące komercyjnego wykorzystania wizerunku na gruncie polskiej i włoskiej ustawy o prawie autorskim są tożsame. Nic bardziej mylnego. Ustawodawca krajowy zdecydował się na wprowadzenie ograniczenia czasowego dla dochodzenia roszczeń[1], które powstają w związku z bezprawnym wykorzystaniem wizerunku osoby zmarłej. Zgodnie z art. 83 PrAut roszczeń tych nie można dochodzić po upływie dwudziestu lat od śmierci osoby przedstawionej na wizerunku.Wobec tego, że od śmierci Audrey Hepburn minęło już ponad 20 lat (aktorka zmarła 20 stycznia 1993 r.), ewentualne roszczenia związane z rozpowszechnianiem wizerunku aktorki nie będą mogły być oparte na przepisach PrAut (odmiennie niż we Włoszech).

Ochrona prawa do wizerunku jako dobra osobistego

Z kolei przepisy KC umożliwiają osobom fizycznym (zarówno przedstawionym na wizerunku, jak też ich bliskim – np. spadkobiercom) ochronę wizerunku przed każdą bezprawną formą jego wykorzystania. Analiza orzecznictwa wskazuje, że przedmiotem spraw o ochronę dóbr osobistych, związanych z osobami zmarłymi, jest najczęściej ochrona takich dóbr jak kult oraz pamięć o osobie bliskiej. Ochronie podlega także wizerunek, nazwisko, czy osobowość[2] osoby zmarłej.

Stąd też komercyjne wykorzystanie pośmiertnego wizerunku osoby powszechnie znanej oraz bardzo pozytywnie kojarzonej może prowadzić do zagrożenia lub naruszenia dóbr osobistych jej bliskich w postaci m.in. kultu i pamięci o takiej osobie. Wówczas uprawnionym będą przysługiwać na mocy art. 24 KC roszczenia niemajątkowe (w tym o zakazanie naruszeń) i majątkowe (o zadośćuczynienie oraz odszkodowanie).

Wnioski dla praktyki

Wniosek dla praktyki winien być zatem oczywisty. Aby uniknąć sporu, należy uzyskać uprzednią zgodę osób bliskich (w tym przypadku synów aktorki) na komercyjne wykorzystanie wizerunku. Nawet bowiem w przypadku wygaśnięcia roszczeń na gruncie art. 83 PrAut, spadkobiercy mogą dochodzić ochrony wizerunku na podstawie przepisów art. 23 i art. 24 KC.

Przypisy

[1] Roszczenia przysługujące uprawnionemu wymienia art. 78 ust. 1 PrAut. Na tej podstawie uprawnionemu przysługują roszczenia: 1) o zaniechanie określonego działania; 2) o dokonanie przez osobę, która dopuściła się naruszenia, czynności potrzebnych do usunięcia jej skutków, a w szczególności, złożyła publiczne oświadczenie o odpowiedniej treści i formie; 3) o zadośćuczynienie za doznaną krzywdę, o ile naruszenie było zawinione; 4) zobowiązanie sprawcy do uiszczenia odpowiedniej sumy na wskazany cel społeczny.

[2] M. Obrębski, Ochrona dóbr osobistych związanych z osobami zmarłymi w świetle orzecznictwa [w:] Non Omnis moriar, Osobiste i majątkowe aspekty prawne śmierci człowieka. Zagadnienia wybrane, Oficyna prawnicza, Wrocław, 2016