Przeglądana kategoria

patenty

patenty własność przemysłowa

Terminy przedawnienia roszczeń twórcy o wynagrodzenie za korzystanie z wynalazku

29 sierpnia 2018

Dla każdego twórcy rozwiązań wynalazczych istotną kwestię stanowi możliwość pozyskania w przyszłości stosownego wynagrodzenia, które odzwierciedlałoby rzeczywiście poniesiony wkład pracy własnej w stworzenie innowacji. Problematyka ta nabiera szczególnego znaczenia za każdym razem, gdy uprawnienia twórcy w zakresie stworzonego wynalazku są ustawowo ograniczane, nawet pomimo samodzielnego zrealizowania pomysłu wynalazczego. Przykładem takiego ograniczenia palety uprawnień twórców są tzw. wynalazki pracownicze, wobec których pracodawca może – pod pewnymi warunkami – uzyskać uprawnienia do zgłoszenia patentu.

Prawo do wynagrodzenia

Pomimo utraty przez twórcę prawa do zgłoszenia wynalazku w celu jego opatentowania (a co za tym idzie, jego dalszej komercjalizacji), nadal – zgodnie z art. 22 ust. 1 PWP[1] – przysługuje mu prawo do otrzymania wynagrodzenia za korzystanie z wynalazku przez uprawnionego w ten sposób pracodawcę. I tak, zasady kształtowania wynagrodzenia mogą być formułowane przez strony umownie (np. w ramach umowy o pracę) albo bezpośrednio wynikać z art. 22 ust. 2 PWP, zgodnie z którym:

Jeżeli strony nie uzgodniły wysokości wynagrodzenia, wynagrodzenie to ustala się w słusznej proporcji do korzyści przedsiębiorcy z wynalazku, wzoru użytkowego albo wzoru przemysłowego, z uwzględnieniem okoliczności, w jakich wynalazek, wzór użytkowy albo wzór przemysłowy został dokonany, a w szczególności zakresu udzielonej twórcy pomocy przy dokonaniu wynalazku, wzoru użytkowego albo wzoru przemysłowego oraz zakresu obowiązków pracowniczych twórcy w związku z dokonaniem wynalazku, wzoru użytkowego albo wzoru przemysłowego.

Przysługujące twórcy wynagrodzenie może być mu wypłacone w całości bądź w części, przy czym – zgodnie z art. 22 ust. 4 PWP – całość wynagrodzenia (albo jego pierwszą część) wypłaca się najpóźniej w terminie dwóch miesięcy od dnia uzyskania pierwszych korzyści z wynalazku przez pracodawcę. Pozostałe części wynagrodzenia powinny być z kolei wypłacane najpóźniej w terminie dwóch miesięcy po upływie każdego roku, jednak w okresie nie dłuższym niż 5 lat, licząc od dnia uzyskania pierwszych korzyści przez pracodawcę.

Terminy przedawnienia świadczeń o wynagrodzenie za korzystanie z wynalazku

Jak więc kształtują się terminy przedawnienia roszczeń o świadczenia z tytułu wynagrodzenia za korzystanie z wynalazku? W tym zakresie zastosowanie znajdują przepisy ogólne kodeksu cywilnego, w tym niedawno znowelizowany art. 118 KC. Zgodnie z jego obecnym brzmieniem, termin przedawnienia roszczeń wynosi co do zasady 6 lat (przed nowelizacją, która weszła w życie 09.07.2018 r., był to okres 10-letni[2]), natomiast dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – 3 lata.

Wobec brzmienia art. 118 KC in fine, w praktyce pojawiły się pewne problemy z ustaleniem charakteru świadczenia w postaci wynagrodzenia za korzystanie z wynalazku, które wypłacane jest twórcy częściami, a co za tym idzie z określeniem terminu jego przedawnienia.

Nad problemem tym pochylił się Sąd Najwyższy, który w wyroku z dnia 24.01.2018 r. -w sprawie o sygn. I PK 107/17 – wskazywał, że roszczenie twórcy o wynagrodzenie za korzystanie z wynalazku wypłacanego częściami, nie może być świadczeniem okresowym. Jak zaznaczył skład sędziowski w komentowanym wyroku, tego rodzaju świadczenia charakteryzują się tym, że i) ich przedmiotem są pieniądze lub rzeczy oznaczone rodzajowo, ii) są one przekazywane przez dłużnika drugiej stronie zobowiązania w regularnych odstępach czasu, w ramach jednego stosunku prawnego, iii) przy czym te jednorazowe świadczenia mają charakter samoistny, tzn. nie stanową części jednego, większego świadczenia.

Stąd też wynagrodzenie za korzystanie z wynalazku, które jest pokrywane częściami, nie jest świadczeniem okresowym w rozumieniu art. 118 in fine KC. Poszczególne, częściowe wpłaty dokonywane na rzecz twórcy składają się bowiem na określoną w sposób kompleksowy całość i są dokonywane na poczet jednego, większego świadczenia. Wobec tego świadczenie z art. 22 PWP przedawnia się z upływem 6 lat (warte przy tym odnotowania jest, że zgodnie z art. 5 ustawy z dnia 13.04.2018 r. o zmianie ustawy – Kodeks Cywilny oraz niektórych innych ustaw, do roszczeń powstałych i nieprzedawnionych w dniu wejścia w życie nowelizacji stosuje się przepisy nowe).

Przypisy:

[1] Zgodnie z art. 22 ust. 1 PWP, jeżeli strony nie umówiły się inaczej, twórca wynalazku, wzoru użytkowego albo wzoru przemysłowego ma prawo do wynagrodzenia za korzystanie z tego wynalazku, wzoru użytkowego albo wzoru przemysłowego przez przedsiębiorcę, gdy prawo korzystania z niego bądź prawo do uzyskania patentu, prawa ochronnego lub prawa z rejestracji przysługuje przedsiębiorcy na podstawie art. 11 ust. 3 i 5 lub art. 21.

[2] http://prawobiznesu.com/projektowane-zmiany-terminu-przedawnienia-roszczen/

patenty własność przemysłowa

Czy można naruszyć część patentu?

8 września 2017
czy można naruszyć część patentu?

Ostatnimi czasy jeden z Naszych klientów zwrócił się do Kancelarii z niezwykle ciekawym pytaniem, tj. czy przejmując we własnym rozwiązaniu tylko niektóre z zastrzeżeń cudzego, już opatentowanego wynalazku narusza prawo ochronne z patentu? Problem jest o tyle ekscytujący, iż do dziś trudno o jednoznaczną odpowiedź.

Problem przejęcia niektórych elementów chronionego wynalazku, które są istotne z punktu widzenia funkcjonowania danego rozwiązania technicznego, określany jest w doktrynie i orzecznictwie mianem koncepcji częściowego naruszenia patentu.

Z jednej strony część autorów, jak chociażby M. du Vall, podkreśla, że możliwość częściowej ochrony patentu i jej zakres jest kontrowersyjny zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie państw członkowskich KPE, gdyż wymaga wyodrębnienia w obrębie zastrzeżeń elementów „istotnych”, do czego, zdaniem powoływanego autora, nie ma podstaw prawnych[1].

Z drugiej strony część autorów, w tym także K. Szczepanowska-Kozłowska, wskazuje, iż na gruncie chociażby Konwencji o patencie europejskim dopuszczalność częściowej ochrony nie budzi wątpliwości[2]. Autorka uznaje, że jako kryterium istotności danej cechy wynalazku należy przyjąć wiedzę przeciętnego fachowca i jego stanowisko. Stąd też, relewantną przesłanką dla oceny dokonania naruszeń patentu z punktu widzenia pominięcia cech istotnych lub nieistotnych będzie dokonanie przez specjalistę z danej dziedziny techniki wartościowania poszczególnych elementów składających się na treść zastrzeżeń patentowych.

Istotną wskazówką, co do dopuszczalności zastosowania przedmiotowej koncepcji w polskim systemie prawnym jest wyrok wydany w sprawie II CR 615/69, w której Sąd Najwyższy stwierdza następujące: „Okoliczność, że jedna z cech zastrzeżenia patentowego nie została wyodrębniona, nie wyłącza samo przez się możliwości uznania naruszenia praw patentowych. Zależy to bowiem od tego, jakie znaczenie posiada ta cecha dla samego wynalazku, oraz czy i w jaki sposób została ona wykorzystana w produkcji[3].

Naszym klientom zalecamy szczególną ostrożność co do działań podejmowanych wobec przedmiotów własności przemysłowej. Stąd też, by uniknąć odpowiedzialności z tytułu naruszenia praw wyłącznych, rekomendujemy każdemu przedsiębiorcy – znajdującemu się w podobnej sytuacji – dokonanie szczegółowej analizy istotnych i nieistotnych cech zastrzeżeń cudzego wynalazku pod kątem oceny, które z przedmiotowych elementów wdrożonych we własnym rozwiązaniu mogą stanowić podstawę do stwierdzenia przez sąd naruszenia częściowego patentu.

[1] M. du Vall [w:] E. Nowińska, U. Promińska, M. du Vall, Prawo własności przemysłowej, Lexis Nexis, Wyd. 5, Warszawa 2011, s. 58.

[2]  K. Szczepanowska-Kozłowska, Patent europejski…, s. 117-122.

[3]  Wyrok Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 3 lutego 1970 r., sygn. akt II CR 615/69, niepubl.

patenty własność przemysłowa

Kto wygra wojnę patentową o smartfona?

7 kwietnia 2017

Ponad 10 lat temu, a dokładnie 9 stycznia 2007 roku, Steve Jobs na konferencji Apple przedstawił światu jedno z najważniejszych technologii, które na zawsze zrewolucjonizowały rynek technologii mobilnych – iPhone ’a (film z konferencji – https://www.youtube.com/watch?v=x7qPAY9JqE4).

Dziś większość z nas nie wyobraża sobie funkcjonowania bez smartfona. Duży popyt* na tego typu urządzenia powoduje, że wiodące firmy specjalizujące się w technologiach mobilnych prześcigają się o nowe rozwiązania technologiczne pozwalające na uzyskanie przewagi na rynku.

Owocem starań przedsiębiorców są przede wszystkim prawa patentowe, które przyznają uprawnionym szerokie spektrum możliwości w zakresie wyłącznego korzystania z danego wynalazku. Pozwalają bowiem nie tylko na zastosowanie autorskiej technologii w smartfonie, ale także na licencjonowanie rozwiązania konkurentom. Nadto dysponent tego rodzaju praw bezwzględnych dysponuje odpowiednimi środkami prawnymi w celu zapobieżenia ewentualnym naruszeniom patentowym, chociażby poprzez wytaczanie powództw.

Nie dziwi więc, że liczba patentów przyznanych przedsiębiorcom na rynku patentowym w samym roku 2012 przekroczyła liczbę 250.000. Równie imponująco przedstawia się wielość spraw związanych z naruszeniami patentowymi do konkretnych rozwiązań technologicznych. W zasadzie każdy miesiąc przynosi nowe spory pomiędzy wiodącymi markami w branży, tj. Apple, Microsoft, Samsung, HTC, Huawei (a także między dostawcami komponentów).

Warto w tym miejscu wspomnieć chociażby o ostatniej decyzji Koreańskiej Komisji Wolnego Handlu (dalej: „KFTC”) w sprawie nałożenia rekordowej kary na amerykańskie przedsiębiorstwo Qualcomm. Gigant z San Diego jest posiadaczem wielu patentów istotnych dla stosowania standardu dotyczącego produkcji tzw. procesora pasma podstawowego powszechnie stosowanego w smartfonach. Istnienie takiej technologii niejako warunkuje działalność smartfona, gdyż bez odpowiedniego procesora funkcjonowanie urządzenia jest niemożliwe.

Qualcomm wykorzystując fakt posiadania istotnej dla rynku technologii nadużywał swojej pozycji faktycznego monopolisty między innymi poprzez zawyżanie opłat licencyjnych. Postanowienie KFTC otworzyło furtkę dla pozostałych konkurentów do domagania się odszkodowań od amerykańskiego przedsiębiorstwa. Co więcej, na przywołane postanowienie KFTC powołują się także organy antymonopolowe innych państw. Tytułem przykładu, niedługo po stwierdzeniu nadużyć przez koreański organ antymonopolowy Komisja Wolnego Handlu w USA pozwała Qualcomm opierając swoje powództwo na rozważaniach podjętych przez KFTC, zarzucając monopoliście z San Diego bezprawne narzucanie warunków umownych m.in. firmie Apple.

Funkcjonujemy więc w rzeczywistości tzw. gąszczy patentowych. Gąszcze patentowe są określane jako zjawisko istnienia zbyt dużej liczby praw patentowych na określonym rynku. Efektem jest znaczna trudność, a nawet niemożliwość konstruowania lub korzystania z technologii bez naruszania cudzych praw własności intelektualnych. Duże przedsiębiorstwa wykorzystują to zjawisko i zawzięcie walczą o swoją pozycję na rynku smartfonów poprzez wzajemne wytaczanie powództw.

Odpowiadając na postawione przeze mnie w tytule wpisu pytanie należy stwierdzić, że na razie nie mamy żadnych podstaw do ostatecznego wytypowania „zwycięzcy” wspomnianych potyczek. Wydaje się jednak, że nie powinniśmy oceniać  rzeczonego pytania pod kątem tego, który z przedsiębiorców będzie głównym beneficjentem prowadzenia wojen patentowych o rynek smartfonów. Przede wszystkim triumfować ma konsument, który jako użytkownik końcowy technologii mobilnych winien otrzymać urządzenie wysokie jakościowo, tanie oraz funkcjonalne.

Na sam koniec warto zaznaczyć, że w systemie prawnym istnieją instytucje, które stwarzają możliwości do zakończenia wspomnianych wojen, takie jak: instytucje clearingowe, zasoby patentowe czy licencje krzyżowe – jest to już jednak temat na kolejny artykuł. Na chwilę obecną pozostaje nam jedynie możliwość biernego obserwowania, jak rozgrywają się postępowania sądowe pomiędzy największymi graczami na rynku.

*Globalny przychód na rynku smartfonów w samym roku 2016 wyniósł $428.9 mld. Zob. statystyki na: https://www.statista.com/topics/840/smartphones/

patenty własność przemysłowa wzory przemysłowe

Konferencja z udziałem mec. Pankowskiej: Wsparcie działalności inwestycyjnej i badawczo-rozwojowej przedsiębiorstw

14 listopada 2016

W dniu 15.11.2016 r. w siedzibie Warszawskiej Izby Gospodarczej (Trębacka 4, Warszawa) odbędzie się spotkanie informacyjne dotyczące możliwości pozyskania dofinansowania dla przedsiębiorstw z funduszy unijnych na działalność inwestycyjną i badawczo-rozwojową.

Podczas spotkania mec. Aneta Pankowska przedstawi prezentację na temat prawa własności intelektualnej jako kryterium dostępu do środków Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój 2014 – 2020.

Organizatorami spotkania są: STRATEGO, Warszawska Izba Gospodarcza, Kancelaria RKKW oraz mBank. Spotkanie objęte jest patronatem Marszałka Województwa Mazowieckiego – Pana Adama Struzika.

Ramowy program konferencji znajduje się pod linkiem: http://rkkw.pl/assets/Agenda-wydarzenia-15-listopada-2016.pdf.

patenty własność przemysłowa

Łatwiejsza droga do międzynarodowego patentu

17 sierpnia 2016

1 lipca 2016 r. działalność rozpoczął Wyszehradzki Instytut Patentowy (WIP) obejmujący swoim zakresem państwa Grupy Wyszehradzkiej, tj. Polskę, Czechy, Słowację oraz Węgry. Dzięki tej instytucji dostęp do międzynarodowej procedury patentowej w ramach systemu regulowanego przez Układ o współpracy patentowej, administrowanego przez Światową Organizację Własności Intelektualnej (WIPO), będzie tańszy i łatwiejszy.

Układ o współpracy patentowej, zawarty w 1970 r., umożliwił tańszą i uproszczoną procedurę uzyskiwania patentów w państwach będących stronami Układu. Poprzez procedurę zgłoszenia, po wniesieniu jednej tylko opłaty, zgłaszający dostaje informację o szansach na uzyskanie patentu w innych krajach członkowskich Układu, w których zechce ubiegać się o ochronę patentową. Procedurę zgłoszenia przeprowadza Międzynarodowy Organ Poszukiwań oraz – fakultatywnie, na wniosek zgłaszającego – Międzynarodowy Organ Badań Wstępnych. Organy te sporządzają raporty, na podstawie których zgłaszający ocenia swoje szanse na uzyskanie patentu.

Traktat ustanawiający WIP podpisany został 26 lutego 2015 r. w Bratysławie.  Jest to kolejny obszar, w którym państwa Grupy Wyszehradzkiej podejmują ścisłą współpracę (obok np. ekonomii czy energii). Celem jest pobudzenie innowacji i kreatywności oraz promocja wzrostu gospodarczego i konkurencyjności w Europie Środkowo-Wschodniej. Wyszehradzkiemu Instytutowi Patentowemu nadano status Międzynarodowego Organu Badań Wstępnych oraz Międzynarodowego Organu Poszukiwań.

Po rozpoczęciu działalności WIP podmioty polskie mogą złożyć międzynarodowe zgłoszenie patentowe w Urzędzie Patentowym RP w języku polskim. Do tej pory było to możliwe jedynie w przypadku złożenia go w Biurze Międzynarodowym WIPO (IB WIPO), z obowiązkiem dosłania tłumaczenia w ciągu jednego miesiąca. Natomiast zgłoszenia do Urzędu Patentowego RP oraz do Europejskiego Urzędu Patentowego (EUP) musiały być składane w języku angielskim, francuskim lub niemieckim.

Działania związane z międzynarodowym poszukiwaniem i międzynarodowym badaniem wstępnym będą podejmowane przez krajowe urzędy własności przemysłowej państw, co oznacza, że zgłaszający będą mogli komunikować się z Instytutem w języku ojczystym,  a to – według szacunków – ma zmniejszyć koszty związane z rejestracją o ok. 25 % dla przedsiębiorców i ok. 37 % dla podmiotów indywidualnych. Zwrócić należy jednak uwagę, że zgłaszający ma obowiązek w ciągu 14 miesięcy dostarczyć tłumaczenie zgłoszenia na jeden z dziesięciu języków wskazanych w Regulaminie PCT.

WPI, po dokonaniu przez podmiot zgłoszenia, sporządza raporty i opinie wstępne dotyczące możliwości uzyskania patentu. Refundacja wynosi aż 40 %, zatem zgłaszający poprzez ten podmiot za sporządzenie sprawozdania zapłacą 1125 euro zamiast dotychczasowych 1875 euro. Z usług WIP, na określonych zasadach, korzystać będą mogły także podmioty z państw sąsiadujących.

Dzięki powyżej opisanym ułatwieniom działalność WPI może realnie wpłynąć na liczbę zgłoszeń patentowych podmiotów z Polski i innych państw Grupy Wyszehradzkiej – obecnie bowiem państwa te znajdują się na końcu listy pod względem liczby zgłoszeń w Europie.