All Posts By

Michał Czerwiński

aktualności

Nieuczciwa konkurencja: Sąd – w trybie zabezpieczenia – zakazuje byłym menadżerom korzystania z informacji przejętych od byłego pracodawcy

24 września 2020

Nasz klient dochodzi roszczeń względem byłych menadżerów, którzy przejęli informacje poufne i wykorzystali je w założonej przez siebie konkurencyjnej spółce. Jednym z dochodzonych roszczeń jest zakazanie konkurencyjnej spółce oraz byłym pracownikom Klienta (którzy obecnie są członkami zarządu i wspólnikami pozwanej spółki) wykorzystywania oraz przekazywania osobom trzecim  posiadanych przez nich informacji, które pochodzą od powódki (i stanowią jej tajemnicę przedsiębiorstwa), w tym w szczególności dotyczących zapytań ofertowych, ofert handlowych, zamówień, budżetów, wycen poszczególnych projektów, warunków handlowych umów z kontrahentami, marż, projektów (rysunków technicznych) dostarczanych klientom rozwiązań, protokołów prac poprzeglądowych, etc.

Wraz z wytoczeniem pozwu wystąpiliśmy z wnioskiem o zabezpieczenie nowacyjne tego roszczenia zgodne z treścią roszczenia. Podstawowym dowodem na przejęcie tajemnic były m.in. raporty z analizy informatycznej komputerów, z których korzystali byli pracownicy w trakcie pracy u powódki. Potwierdzały one przejęcie znacznej ilości dokumentów zawierających wartościowe dane (m.in. pobranie z dysku wewnętrznego około 40 tyś. plików, wydruk poufnych dokumentów oraz przesłanie plików na prywatną pocztę e-mail w okresie bezpośrednio poprzedzającym zakończeniem współpracy). Dodatkowo fakt wykorzystania poufnych informacji handlowych potwierdzało przejęcie niektórych klientów powódki.

Postanowieniem z dnia 8 maja 2020 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku udzielił zabezpieczenia.  Sąd podzielił argumentację powódki, że dalsze korzystanie przez pozwanych z informacji wytworzonych u Powódki narusza jej interes. Sąd podkreślił istotę zabezpieczenia i wskazał, że: „jeśli pozwani posiadają szczegółowe informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa powódki i nie mają tytułu do tego, aby je wykorzystywać, to oczywistym jest, że dalsze korzystanie z nich oznaczać będzie, że nawet w przypadku uwzględnienia powództwa cel postępowania nie zostanie osiągnięty. Informacje mają wartość w chwili obecnej; w dniu wydania postanowienia kończącego (…) będą miały już zapewne tylko wartość historyczną”.

Za niewywiązanie się z nałożonego zobowiązania Sąd zagroził wysoką karą pieniężną. Postanowienie jest prawomocne. Sprawa główna jest w toku.

W sprawę zaangażowani są: r.pr. Aneta Pankowska (Partner), r.pr. Marcin Michalik (Senior Associate)) i Michał Czerwiński (Junior Associate).

własność przemysłowa znaki towarowe

Wyrok TSUE: Amazon nie narusza prawa do znaku jeśli nie wie o naruszającym charakterze towarów oferowanych na „Amazon – Marketplace”

24 kwietnia 2020

W wyroku z dnia 02.04.2020 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w sprawie Coty v. Amazon (C-567/18; link do wyroku), odpowiadając na pytanie prejudycjalne skierowane przez niemiecki Federalny Trybunał Sprawiedliwości, uznał że:

podmiot, który składuje dla osoby trzeciej towary naruszające prawo do znaku towarowego, ale nie wie o tym naruszeniu, nie może być uznany za podmiot, który magazynuje towary w celu ich oferowania lub wprowadzania do obrotu. Nie narusza zatem prawa do znaku towarowego.

Stan sprawy

Przeciwko Amazon wystąpiła spółka Coty – dystrybutor perfum posiadający licencję na znak towarowy „DAVIDOFF”. Sprawa dotyczyła usługi „Amazon-Marketplace”. Na stronie tej osoby trzecie – użytkownicy portalu – mogą oferować towary. Dodatkowo sprzedawcy mogą skorzystać z programu „Realizacja przez Amazon”, w ramach którego towary są składowane przez Amazon.

Coty, przed niemieckim sądem, domagała się od jednego z podmiotów, oferujących perfumy „DAVIDOFF” na portalu Amazon, zaprzestania sprzedaży towarów, co do których prawo do znaku towarowego nie zostało jeszcze wyczerpane. Ponadto Coty podnosiła, że poprzez magazynowanie towarów, naruszających prawa do znaku towarowego, również Amazon narusza znaki towarowe. Na tej podstawie Coty domagała się, aby zakazać Amazon „magazynowania lub wysyłki bądź powodowania magazynowania lub wysyłki”.

Wyrok TSUE

Sprawa dotyczyła oceny,  czy Amazon „używa” znaku towarowego  „DAVIDOFF” w obrocie gospodarczym w rozumieniu art. 9 ust. 2 w związku z art. 9 ust. 3 lit. b) Rozporządzenia 2017/1001.

TSUE, odnosząc się do tej kwestii, odwołał się do istniejących już w orzecznictwie twierdzeń, że zwykłe rozumienie wyrażenia „używanie” wskazuje na czynne zachowanie i bezpośrednie lub pośrednie kierowanie czynnością. Natomiast Amazon jest jedynie administratorem platformy handlu elektronicznego, a używanie znaków towarowych jest dokonywane przez korzystających z serwisu sprzedawców – to oni kierują czynnością sprzedaży.

Samo stworzenie warunków technicznych niezbędnych do używania oznaczenia i pobieranie od tej usługi opłat nie oznacza, że podmiot świadczący taką usługę sam oznaczenia używa.

Aby magazynowanie towarów mogło być kwalifikowane jako używanie, musiałoby być prowadzone w celu oferowania towarów lub ich wprowadzania do obrotu przez samego składującego. Amazon natomiast jedynie udostępnia platformę dla sprzedawców, którzy są wyłącznymi oferującymi lub wprowadzającymi do obrotu.

W konsekwencji TSUE stwierdził, że Amazon nie używa oznaczenia w obrocie gospodarczym. Jego działania zatem nie mogą prowadzić do naruszenia prawa do znaku towarowego.

własność przemysłowa wzory przemysłowe znaki towarowe

Koronawirus – EUIPO powołuje się na „klęskę żywiołową” i wydłuża terminy dla stron

18 marca 2020

AKTUALIZACJA INFORMACJI na dzień 30.04.2020 r.: Decyzją z dnia 29 kwietnia 2020 r. EUIPO ponownie wydłużyło terminy do dnia 18 maja 2020 r.

Wobec obecnej sytuacji związanej z szybkim rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 wywołującego chorobę COVID-19 urzędy ds. własności intelektualnej, tak jak większość instytucji publicznych i prywatnych, ustalają specjalne zasady, mające na celu zminimalizować straty związane z trwającym obecnie ogólnym spowolnieniem życia biznesowego.

Europejski Urząd ds. Własności Intelektualnej

W dniu 16 marca 2020 r. Dyrektor Wykonawczy Europejskiego Urzędu ds. Własności Intelektualnej („EUIPO”) wydał decyzję wydłużającą wszystkie termin przypadające na dni od 9 marca 2020 r. do 30 kwietnia 2020 r, do piątku 1 maja 2020 r. De facto oznacza to wydłużenie terminów do dnia 4 maja 2020 r., gdyż na 1 maja w Unii Europejski przypada oficjalne święto. Decyzja ma zastosowanie do wszystkich stron postępowań toczących się przed EUIPO, dotyczących znaków towarowych jak i wzorów przemysłowych.

W decyzji Dyrektora Wykonawczego powołano się na art. 101 (4) Rozporządzenia 2017/1001 w sprawie znaku towarowego Unii Europejskiej, zgodnie z którym:

Jeżeli nadzwyczajne zdarzenia, takie jak klęska żywiołowa lub strajk, spowodują przerwę lub zakłócenia w prawidłowej komunikacji między stronami postępowania a Urzędem lub odwrotnie, dyrektor wykonawczy może ustalić, że w przypadku stron postępowania, (…) wszystkie terminy, które w normalnych okolicznościach upłynęłyby w dniu lub po dniu zaistnienia takiego zdarzenia, które zostało stwierdzone przez dyrektora wykonawczego, zostają przedłużone do dnia wyznaczonego przez dyrektora wykonawczego. Wyznaczając ten dzień, dyrektor wykonawczy ocenia, kiedy nadzwyczajne zdarzenia ustaną. Jeżeli zdarzenie dotyczy siedziby Urzędu, dyrektor wykonawczy wyraźnie wskazuje, że przedłużenie terminu dotyczy wszystkich stron postępowania.”

Podobnie brzmiący przepis, dotyczący wspólnotowych wzorów przemysłowych, zawarty jest w  art. 58 (4) Rozporządzenia wykonawczego w sprawie wzorów wspólnotowych i również został powołany w treści decyzji.

Dyrektor Wykonawczy ocenił zatem, że obecnie panująca epidemia choroby COVID-19 kwalifikuje się jako „klęska żywiołowa” i wymaga przedsięwzięcia środków nadzwyczajnych. W krótkim uzasadnieniu decyzji mowa o „znaczącym wpływie [epidemii] na światową komunikację”. Wydłużenie także tych terminów przypadających na dni przed wydaniem decyzji (terminy od 9 marca do 16 marca), może stanowić odpowiedź na zgłaszane już prawdopodobnie przypadki uchybienia terminom z uwagi np. na brak dostępu do komputera z powodu zamknięcia miejsca pracy lub z powodów bardziej przyziemnych takich jak np. potrzeba zadbania o rodzinę lub własne zdrowie.

Komentarz

Wydłużenie terminów przez EUIPO należy generalnie ocenić pozytywnie. Data 4 maja 2020 r. nie jest terminem na tyle odległym od pierwotnych terminów, by w znaczący sposób wpłynąć na wydłużenie postępowania czy na wynik sprawy. Może natomiast dać czas potrzebny stronom, rzeczywiście napotykającym trudności w związku z epidemią. Dyrektor Wykonawczy słusznie powołał się na przepis traktujący o „klęsce żywiołowej”.

aktualności

Dobra osobiste: zablokowanie dostępu do publikacji internetowej na czas procesu zasadne

2 marca 2020
RODO

Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił zażalenie wydawcy „Fakt” na zabezpieczenie nakazujące zablokowanie dostępu do publikacji internetowej na czas procesu.

Zabezpieczenie takie Sąd Okręgowy ustanowił na nasz wniosek w sprawie o naruszenie prywatności oraz dobrego imienia naszej Klientki.  W artykule opisano ją z imienia i nazwiska, podano szereg informacji z jej życia osobistego oraz rodzinnego, a nadto przedstawiono ją w niekorzystnym świetle. Motywem publikacji było medialne zainteresowanie partnerem powódki – znanym oraz zamożnym przedsiębiorcą.  

W zażaleniu na to postanowienie pełnomocnik wydawcy zarzucił, że zablokowanie dostępu do artykułu oznacza faktyczne usunięcie z archiwum internetowego, co jest niedopuszczalne oraz sprzeczne z wypracowaną „zasadą nieprzepisywania historii”. Zarzucił także, że sposób zabezpieczenia zmierza do realizacji roszczenia, „chociaż w sprawie nie jest konieczne odwrócenie grożącej uprawnionemu szkody lub innych niekorzystnych skutków”.

Sąd Apelacyjny w całości podzielił naszą argumentację co do bezzasadności zarzutów pozwanej. Wskazał, że zablokowanie dostępu do artykułu na czas procesu jest w sprawie o ochronę prywatności zabezpieczeniem jak najbardziej adekwatnym. Nie prowadzi do zaspokojenia roszczenia, którego treścią jest m.in. trwałe usunięcie artykułu z portalu. Jest zarazem konieczne, albowiem „dalsza dostępność artykułu prowadzi do bezprawnego naruszenia dobra osobistego powódki, a ewentualne korzystne dla powódki wydane orzeczenie co do istoty sprawy nie zniweluje skutków wykreowania sporną publikacja negatywnego obrazu powódki”. Sąd Apelacyjny podkreślił, że argument ten uzasadniałby udzielnie zabezpieczenia nowacyjnego nawet wówczas,  gdyby sposób zabezpieczenia prowadził w istocie do zaspokojenia roszczenia.

 Klientkę w sporze reprezentuje radca prawny Aneta Pankowska – Partner w Kancelarii RKKW.

znaki towarowe

Przestrzenny znak KitKat a wtórna zdolność odróżniająca

17 czerwca 2019

Wtórna zdolność odróżniająca polega na tym, że znak nabywa charakter odróżniający jeszcze przed zgłoszeniem go do rejestracji jako znak towarowy. Jeśli taki charakter zostanie wykazany w postępowaniu zgłoszeniowym przed urzędem (Urzędem Patentowym RP lub Urzędem Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej), przeszkody w rejestracji nie może stanowić fakt, że taki znak jest oznaczeniem prostym (nieposiadającym samoistnego charakteru odróżniającego), opisowym, składającym się z wyrażeń języka potocznego lub elementów zwyczajowo używanych w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych (art. 7 ust. 3 rozporządzenia 2017/1001).

Wtórną zdolność odróżniającą nabywają te oznaczenia, których towary lub usługi są kojarzone przez konsumentów z konkretnym przedsiębiorcą. Wysoka rozpoznawalność oznaczenia powstaje zazwyczaj dzięki skutecznym działaniom marketingowym oraz dobrze zorganizowanym sieciom dystrybucji towarów i usług sygnowanych oznaczeniem.

Gdy już znajomość oznaczenia wśród konsumentów jest powszechna, wymogi dla jego rejestracji są złagodzone. Dla przedsiębiorców, którzy swoją działalność oparli na znaku prostym, opisowym, zawierającym wyrażenia potoczne lub elementy zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach rynkowych, wykazanie wtórnej zdolności odróżniającej może się okazać jedyną drogą do przeprowadzenia skutecznej rejestracji.

Pozostaje kwestia tego jak wykazać wtórną zdolność odróżniającą oznaczenia. Jako że ani przepisy polskie, ani europejskie nie wymieniają, jakiego rodzaju dowody powinien przestawić zgłaszający, odpowiedzi trzeba szukać w orzecznictwie. I tak przywołać należy, między innymi, zeszłoroczny wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE. Orzeczenie to zostało wydane w sprawie przestrzennego znaku towarowego Unii Europejskiej KitKat[1].

Kitkat

EUTM-002632529

Cadbury Schweppes plc (obecnie Mondelez UK Holdings & Services Ltd.; dalej: „Mondelez”) wniosła do EUIPO o unieważnienie rejestracji przestrzennego znaku KitKat. Mondelez wskazywała, że znak KitKat ten nie ma charakteru odróżniającego. Izba Odwoławcza EUIPO oddaliła jednak ten wniosek. Urząd stwierdził, że, pomimo braku samoistnego charakteru odróżniającego, należący do Société des produits Nestlé SA (dalej: „Nestle”) znak towarowy KitKat, uzyskał wtórną zdolność odróżniającą w następstwie używania go w Unii. Decyzja o jego zarejestrowaniu była zatem prawidłowa.

Od decyzji EUIPO, Mondelez wniosła skargę do Sądu I Instancji. W wyniku niej, Sąd I Instancji przychylił się do stanowiska Mondelez. Zdaniem składu rozstrzygającego EUIPO błędnie przyjęło, że uzyskanie wtórnej zdolności odróżniającej na terenie całej Unii zostało przez Nestle wykazane, w sytuacji, w której zostało wykazane tylko dla części państw.

Sprawa ostatecznie trafiła do TSUE, który w wyroku stwierdził, że:

w przypadku znaku towarowego, który nie posiada samoistnego charakteru odróżniającego w całej Unii, uzyskanie charakteru odróżniającego w następstwie używania tego znaku należy wykazać na całym jej terytorium, a nie jedynie w znacznej lub większej części terytorium Unii.

Zdaniem TSUE nie jest wystarczające, by uprawniony do oznaczenia nieposiadającego samoistnego charakteru odróżniającego (takiego jak znak KitKat) ograniczył się do przedstawienia dowodu uzyskania zdolności odróżniającej tylko dla niektórych czy nawet większości państw członkowskich UE. Nestle dostarczyła dowody na posiadanie charakteru odróżniającego dla 10 z 15 państw (w momencie zgłoszenia znaku Kit Kat, tj. w 2002 r., Unia Europejska liczyła 15 członków). TSUE uznało działania Nestle za niewystarczające dla stwierdzenia wtórnej zdolności odróżniającej dla znaku KitKat.

Na marginesie należy podkreślić, że analogicznie dla krajowej rejestracji znaku towarowego, nabycie wtórnej zdolności odróżniającej musi być wykazane dla całego terytorium państwa[2].

Podsumowując –  wykazanie wtórnej zdolności odróżniającej nie jest łatwe. Nawet dla  znanego wszystkim kształtu batonika KitKat okazało się to zadaniem zbyt trudnym. Z pomocą powinno przyjść orzecznictwo określające wymogi dla nabycia przez oznaczenie wtórnej zdolności odróżniającej. Jednak ani powołany w niniejszym artykule wyrok, ani inne orzeczenia nie regulują tych kwestii wystarczająco szczegółowo. Przedsiębiorcom pozostaje próbować i sprawdzać system na własnej skórze, a prawnikom czekać na dalsze, pełniejsze rozstrzygnięcia…

[1] Wyrok TSUE z dnia z dnia 25 lipca 2018 r. w połączonych sprawach C-84/17 P, C-85/17 P, C-95/17 P.

[2] Instytucję wtórnej zdolności odróżniającej w polskim PWP, reguluje art. 130, zgodnie z którym: „Przy ocenie, czy oznaczenie ma dostateczne znamiona odróżniające, należy uwzględnić wszystkie okoliczności związane z oznaczaniem nim towarów w obrocie. Odmowa udzielenia prawa ochronnego na podstawie przepisu art. 129 ust. 1 pkt 2 nie może nastąpić w szczególności, jeżeli przed datą zgłoszenia znaku towarowego w Urzędzie Patentowym znak ten nabrał, w następstwie jego używania, charakteru odróżniającego w przeciętnych warunkach obrotu”.