All Posts By

Aneta Pankowska

aktualności

Unieważniamy wzór wspólnotowy i uwalniamy Klienta od obowiązku płatności wysokich opłat licencyjnych

2 lipca 2019

Decyzją z dnia 11.1.2019 r. Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (dalej: „EUIPO”) unieważnił wzór wspólnotowy z uwagi na brak jego indywidualności oraz nowości.

Nasz Klient w 2015 roku zawarł umowę licencji, na podstawie której uzyskiwał prawa do korzystania z wzoru wspólnotowego w ramach wymienników ciepła, które są elementami pomp ciepła. W zamian za udzielenie licencji, Klient zobowiązał się do uiszczania wysokich, comiesięcznych opłat licencyjnych, które w istocie miały finansować prowadzone przez kooperanta dalsze prace badawczo-rozwojowe. Umowa została zawarta na 15 lat bez możliwości wypowiedzenia.

Wykorzystanie wzoru w ramach wymiennika ciepła okazało się być jednak nieefektywne. Kontrahent wspólnie z Klientem stworzyli nowe prototypy urządzeń – tym razem bez użycia elementu zgodnego z wzorem. Całe przedsięwzięcie finansował Klient, a jednym ze składników wynagrodzenia miały być ww. opłaty licencyjne.

Po zakończeniu prac badawczo-rozwojowych nad nowym rozwiązaniem, kooperant jednak zażądał od Klienta dalszego uiszczania opłat licencyjnych za korzystanie z wzoru, pomimo że nie był on nigdy stosowany, produkowany ani wprowadzany do obrotu zgodnie z treścią umowy licencji. Z uwagi na brak dokonania ww. płatności kooperant wszczął liczne postępowania o zapłatę.

W celu usunięcia podstawy prawnej płatności wnieśliśmy do EUIPO o unieważnienie wzorów (pięć jego odmian), wskazując że nie spełniają przesłanek ochrony. Jedynym bowiem dowiedzionym użyciem wzorów było wykorzystanie w ramach wymiennika ciepła, w którym element objęty wzorem jest całkowicie niewidoczny dla przeciętnego użytkownika. Oznacza to, że nie będzie wywoływał na jego odbiorcach potencjalnego, odmiennego wrażenia, co stanowi jedną z przesłanek ochrony wzorów wspólnotowych.

EUIPO podzieliło naszą argumentację i unieważniło wszystkie prawa z rejestracji.

Nad sprawa pracują r. pr. Aneta Pankowska i apl. adw. Aleksandra Modzelewska.

aktualności

Uzyskujemy ciekawe zabezpieczenie: zarządca zobowiązany do przekazania TFI pełnej informacji o zarządzanych aktywach

23 czerwca 2019
TFI

W dniu 08.11.2018 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu wydał postanowienie, w którym nakazał zarządcy portfeli wierzytelności (obecnie w restrukturyzacji) udostępnienie na rzecz towarzystwa funduszy inwestycyjnych wszelkich informacji  gromadzonych i przetwarzanych w związku z powierzeniem jej zarządzania portfelami inwestycyjnymi szeregu funduszy inwestycyjnych. Sąd zagroził także karą pieniężną na wypadek niewykonania nałożonych obowiązków w terminie. Wartość zarządzanych aktywów, związanych z przedmiotowym sporem wynosi około miliard złotych.

Podstawą sporu były trudności w uzyskaniu przez TFI dostępu do informacji dotyczących ww. portfeli inwestycyjnych, a co za tym idzie trudności w sprawowaniu należytej kontroli nad działalnością serwisera. Uchylając się od udostępnienia posiadanej dokumentacji, będącej w istocie własnością TFI oraz funduszy inwestycyjnych, nie wykonywał tym samym swoich zobowiązań wynikających z zawartych umów serwisowych.

Sąd w postanowieniu podkreślił, że „brak dostępu do danych uniemożliwia nadzorowanie przez uprawnionego (TFI) powierzonych zadań obowiązanej”. Sąd podzielił także nasz pogląd, że m.in. aktualne kłopoty finansowe Serwisera i potencjalna konieczność jego zmiany uzasadniają pełny, systematyczny i kompleksowy przepływ informacji z TFI.  

Postanowienie jest prawomocne.

Nad sprawą pracują: r.pr. Aneta Pankowska oraz adw. Agata Kaczmarek.

aktualności

Wygrywamy spór o nieuczciwą konkurencję – roszczenia na ok. 13 mln złotych oddalone

15 czerwca 2019

Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem z dnia 03.01.2019 r. oddalił powództwo w sprawie toczącej się przeciwko naszym klientom o zapłatę odszkodowania w wysokości 3.450.057,30 USD (ponad 13 mln PLN) z tytułu rzekomego naruszenia tajemnicy przedsiębiorstwa. Miało do tego dojść na skutek ujawnienia konkurencyjnemu podmiotowi  cen z kontraktu z „kluczowym klientem”, co umożliwiło konkurencji złożenie korzystniejszej oferty oraz przejęcie kontraktu.  Pozew został obudowany szeroką dokumentacją oraz prywatną opinią, która przedstawiała wyliczenie rzekomo poniesionej szkody. Powód domagał się także złożenia oświadczenia przepraszającego.

Sukces jest tym większy, że weszliśmy do procesu w trakcie  jego trwania, kiedy drugiej stronie – dużej spółce z branży lotniczej, reprezentowanej przez jedną z renomowanych warszawskich kancelarii udało się przekonać Sąd do udzielania bardzo dotkliwych zabezpieczeń majątkowych. Sąd wydawał się być wówczas bardzo mocno przekonany do racji strony powodowej.

W trakcie procesu zabezpieczenia na majątku pozwanych zostały uchylone przez Sąd Apelacyjny, który wskazał na brak uprawdopodobnienia roszczenia. Po długim procesie udało się także przekonać Sąd I Instancji, że pozwani nie ujawnili żadnych cen z kontraktu, a w majątku powódki żadna szkoda nigdy powstała. Mało tego, powódka zakończyła współpracę z rzekomym „kluczowym klientem”, gdyż współpraca ta – wraz z rozwojem spółki i pozyskaniem bardziej marżowych kontraktów – stała się nieopłacalna. Fakt ten powódka wykorzystała zaś jako pretekst do oskarżenia byłych współpracowników.

Sąd oddalił wniosek powódki o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na wysokość szkody, wskazując, że powódka nie wykazała jej co do zasady. Uzasadniając zaś oddalenie powództwa Sąd podkreślił,  że w sprawie nie chodziło o poszukiwanie ochrony dla naruszonego interesu powódki, gdyż ten nie został naruszony, ale o szykanowanie byłych współpracowników poprzez wysunięcie względem nich ogromnych roszczeń finansowych.

Nad sprawą pracują r. pr. Aneta Pankowska oraz apl. adw. Aleksandra Puszczało.

Wyrok jest nieprawomocny.

aktualności

Uzyskujemy zabezpieczenie w sprawie o naruszenie dóbr osobistych spółki notowanej na rynku New Connect

13 czerwca 2019

Sąd Apelacyjny w Krakowie zabezpieczył roszczenie spółki notowanej na rynku New Connect, reprezentowanej przez nas, w sprawie o naruszenie dóbr osobistych tej spółki przez jej mniejszościowego akcjonariusza. Sąd zakazał pozwanemu na czas procesu:

rozpowszechniania zniesławiających stronę powodową stwierdzeń, jakoby strona powodowa miała być „piramidą finansową opartą na kłamstwie, pozbawioną elementarnego ładu korporacyjnego” , jej działalność miała być „grą pozorów”, a jej potencjalny inwestorzy leszczami, zaś akcje strony powodowej „zapłatą w fałszywych banknotach”, a także jakoby osoby wchodzące w skład zarządu […] lub zarządu […], która została przejęta przez stronę powodową, miały się dopuścić działalności na szkodę tych spółek lub ich akcjonariuszy” (I ACz 793/18).

Mniejszościowy akcjonariusz, prowadzący od dłuższego czasu walkę ze spółką, rozpowszechniał tego typu treści m.in. za pośrednictwem prowadzonego przez siebie portalu internetowego.  Sąd I Instancji uznał je za co prawda dosadne, jednak dopuszczalne w ramach dozwolonej krytyki spółki publicznej.

Sąd Apelacyjny w Krakowie był innego zdania i podzielił nasze poglądy w tej sprawie. Wskazał on m.in.: „rację ma strona powodowa, że tego typu sformułowania wywołują u przeciętnego odbiorcy wyjątkowo negatywne konotacje i sugerują, że celem działalności spółki i jej zarządu jest oszukanie inwestorów i zdefraudowanie powierzonych spółce pieniędzy”, a nadto „stwierdzenia takie są dalekie od rzeczowego relacjonowania faktów”.

Sąd Apelacyjny stwierdził, że takie działania akcjonariusza mogą doprowadzić do podważenia wiarygodności spółki w oczach jej inwestorów i kontrahentów, a tym samym pociągać za sobą straty finansowe. Natomiast skutki spowodowane naruszeniem dóbr osobistych są zazwyczaj nieodwracalne.

Spółkę reprezentował zespół: r. pr. Aneta Pankowska, apl. adw. Aleksandra Puszczało oraz apl. radc. Magdalena Rosa.

aktualności

Unieważniamy patent europejski

27 maja 2019
patent europejski

Dynamiczne wejście jednego z naszych Klientów (producenta wyposażenia sklepów wielkopowierzchniowych) na rynki zagraniczne oraz zdobycie tam kilku znaczących klientów spotkało się z dużym niezadowoleniem tamtejszej konkurencji.

Jedna z obecnych na tym rynku spółek podniosła zarzut naruszenia patentu europejskiego w związku z wprowadzaniem do obrotu jednego z produktów. Zarzutom towarzyszył też tzw. „czarny pijar” wśród klientów, że polska spółka dopuszcza się naruszenia patentu.

Tymczasem sporne rozwiązanie było jedynie drobnym udoskonaleniem rozwiązań wypracowanych przez polską spółkę oraz wprowadzanych przez nią do obrotu na kilka lat przed datą pierwszeństwa spornego patentu. Na szczęście, pomimo znacznego upływu czasu (ponad 10 lat), zachowana została część dokumentacji, związanej z ofertowaniem oraz sprzedażą relewantnych w sprawie elementów wyposażenia. Posłużyły one do zbudowania argumentacji co do braku poziomu wynalazczego spornego patentu z uwagi na istniejący w dacie zgłoszenia relewantny stan techniki.

Urząd Patentowy, na podstawie decyzji z dnia 12.10.2015 r. (sygn. akt: Sp.33.2014) unieważnił patent europejski ze skutkiem w Polsce z uwagi na brak poziomu wynalazczego. Decyzja jest ostateczna i prawomocna. Sądy administracyjne podtrzymały decyzję Urzędu Patentowego.