Przeglądana kategoria

własność przemysłowa

własność przemysłowa znaki towarowe

Coronavirus na wyłączność?

27 marca 2020

Pandemia koronawirusa ma coraz większy wpływ na otaczającą nas rzeczywistość, zmieniając kolejne aspekty codziennego życia. Jak się okazuje, przed pandemią nie uchroniło się nawet prawo znaków towarowych.

Problem dotyczący zgłoszeń znaków towarowych nawiązujących do epidemii zauważono m.in. w Chinach. Dla wskazania skali problemu warto odnotować, że na dzień 4 marca 2020 r. zgłoszono tam ponad 1500 znaków towarowych związanych z koronawirusem.[1]

W dniu 27 lutego 2020 r. Chiński Urząd ds. Znaków Towarowych opublikował wytyczne dotyczące rozpoznawania zgłoszeń znaków towarowych, które zwierają nazwiska osób zaangażowanych w walkę z epidemią lub znaków które są związane z nazwą wirusa, nazwą choroby, lekami czy produktami ochronnymi. Jeden z przykładów zawartych w tych wytycznych dotyczy zgłoszenia znaku towarowego z nazwiskiem doktora Li Wenlianga, uznawanego za pierwszego człowieka, który ostrzegał przed epidemią koronawirusa. Inne przypadki dotyczą rejestracji znaków towarowych z nazwami szpitali w Wuhan, które zostały wybudowane w ekspresowym tempie jako odpowiedź na rozprzestrzenianie się wirusa SARS-CoV-2.[2]

Chiński urząd nie miał wątpliwości, że rejestracja nazw szpitali przez inne podmioty, poza samymi szpitalami, może powodować niekorzystne skutki społeczne. Podobnie została oceniona próba rejestracji nazwiska doktora Li Wenlianga.[3] Powołując się na negatywny wpływ na społeczeństwo, w Chinach zakazano rejestracji takich znaków towarowych.

Liczba zgłoszeń znaków towarowych nawiązujących do koronawirusa lub Covid-19 rośnie również w Korei Południowej. Zgłoszone zostały tam znaki towarowe takie jak “Corona Killer”(numer zgłoszenia: 4020200017583), “WCCORONA” (numer zgłoszenia: 4020200034667),” “CORONACOP” (numer zgłoszenia: 4020200037539) czy “No Corona” (numer zgłoszenia: 4020200028107) . Większość z takich znaków nie nawiązuje jednak do jakości czy właściwości towarów i usług, które mają być nimi oznaczane. Zgodnie zaś z prawem krajowym, nie można uzyskać rejestracji na znak towarowy zawierający elementy, które nie są związane z rzeczywistymi właściwościami lub zastosowaniem produktu. Wobec takiej regulacji, więszość zgłoszeń znaków towarowych nawiązujących do trwającej pandemii, nie ma szans na uzyskanie rejestracji.[4] 

Problem dotyczący zgłoszeń znaków towarowych nawiązujących do koronawirusa został zauważony także przez Benelux Urząd Własności Intelektualnej (BOIP). W ostatnim czasie BOIP opublikował na swojej stronie internetowej informację dotyczącą takich zgłoszeń ostrzegając jednocześnie, że większość z nich zostanie odrzucona. BOIP wskazał na dwie podstawy do odmowy rejestracji. Pierwsza dotyczy opisowości takich znaków towarowych, drugą podstawą jest sprzeczność z porządkiem publicznym i dobrymi obyczajami.[5] 

Największą pomysłowością cieszą się jednak zgłoszenia znaków towarowych w Stanach Zjednoczonych. Większość z nich została zgłoszona dla towarów z klasy 25 klasyfikacji nicejskiej, pod którą kryje się odzież. Przykładowo, dla oznaczania odzieży zostały zgłoszone słowne znaki takie tak:

  • CORONAVIRUS: MADE IN CHINA (numer zgłoszenia: 88841321)
  • I SURVIVED CORONAVIRUS 19 (numer zgłoszenia: 88836690)
  • CORONAVIRUS INFECTED (numer zgłoszenia: 88836107)
  • CORONAVIRUS SURVIVOR (numer zgłoszenia: 88830548)
  • I BEAT THE CORONAVIRUS (numer zgłoszenia: 88833726)

Ze słowno – graficznych zgłoszeń znaków towarowych można wskazać takie jak:

nr zgłoszenia 88838161

(nr zgłoszenia: 88838161);

(nr zgłoszenia: 88790444);


(nr zgłoszenia: 88835791);

(nr zgłoszenia: 88826872 );


(nr zgłoszenia: 88838159).

Poza klasą przeznaczoną dla odzieży, zgłoszony został słowny znak towarowy CORONAVIRUS SURVIVAL GUIDE (numer zgłoszenia: 88783939) dla oznaczania czasopism m. in. z zakresu medycyny i pandemii, czy znak WE CURED COVID-19 (numer zgłoszenia: 88827108) m. in. dla udzielania informacji z zakresu medycyny. 

Amerykańscy prawnicy zgodnie twierdzą, że większość z takich zgłoszeń zostanie odrzucona, a zgłaszanie podobnych znaków towarowych jest stratą czasu i pieniędzy.[6] [7] Ich zdaniem, tego rodzaju aplikacje stanowią o niezrozumieniu prawa znaków towarowych. Zgodnie z prawem krajowym USA, do uzyskania krajowej rejestracji znaku nie wystarczy pierwszeństwo zgłoszenia, konieczne jest również wykazanie zamiaru używania tego znaku w dobrej wierze dla oznaczania wskazanych towarów i usług.[8] Co więcej, oznaczenia z takimi  elementami jak „coronavirus” czy ”covid” zapewne zostaną uznane jako niezdolne do pełnienia podstawowej funkcji, jaką jest odróżnianie w obrocie towarów i usług, dla których takie oznaczenie zostało zgłoszone.[9]

Z kolei w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) odnotowano zgłoszenia znaków towarowych takich jak After Corona Party (nr zgłoszenia: 018213866) i Corona Party (numer zgłoszenia: 018213865) dla oznaczania m. in. usług związanych z organizacją dyskotek oraz przyjęć, czy zgłoszenie słownego znaku Covid19 Patrol (numer zgłoszenia: 018213555) dla oznaczania odzieży.

EUIPO także ma możliwość odmowy rejestracji tego rodzaju znaków. Przesłanki do wydania takiej decyzji, określane jako bezwzględne podstawy odmowy rejestracji, przewidziane zostały w art. 7 Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/1001 w sprawie znaku towarowego Unii Europejskiej. Za przyczyny do odmowy rejestracji takich zgłoszeń można uznać m. in. opisowy charakter oznaczeń, brak zdolności odróżniającej czy sprzeczność z dobrymi obyczajami.

Oczywiście każde ze wskazanych zgłoszeń zostanie indywidualnie rozpoznane przez wyznaczonego eksperta, który zadecyduje, czy w danym przypadku zostały spełnione bezwzględne przesłanki do uzyskania rejestracji i tym samym, czy na takie oznaczenia można uzyskać wyłączność. Będziemy z zainteresowaniem śledzić kolejne etapy omówionych powyżej zgłoszeń.


[1] https://www.lexology.com/library/detail.aspx?g=32c5d6b5-82d8-48f7-bedb-62385ad6de4a
[2] https://www.natlawreview.com/article/chinese-trademark-office-cracks-down-malicious-filing-coronavirus-related-trademarks;
[3] https://www.chinaiplawupdate.com/2020/02/chinese-trademark-office-cracks-down-on-malicious-filing-of-coronavirus-related-trademarks/
[4] http://www.koreaherald.com/view.php?ud=20200308000167
[5] https://www.boip.int/en/entrepreneurs/news/registering-a-trademark-relating-to-corona-virus
[6] https://www.erikpelton.com/coronavirus-trademark-applications-are-mostly-a-waste-of-money/
[7] https://www.klolegal.com/please-stop-filing-trademarks-for-covid-and-coronavirus/
[8]https://www.techdirt.com/articles/20200319/14405244134/awful-awful-people-keep-trying-to-trademark-covid-coronavirus.shtml
[9] https://www.law360.com/articles/1254641/no-seriously-don-t-try-to-trademark-coronavirus

własność przemysłowa wzory przemysłowe znaki towarowe

Koronawirus – EUIPO powołuje się na „klęskę żywiołową” i wydłuża terminy dla stron

18 marca 2020

Wobec obecnej sytuacji związanej z szybkim rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 wywołującego chorobę COVID-19 urzędy ds. własności intelektualnej, tak jak większość instytucji publicznych i prywatnych, ustalają specjalne zasady, mające na celu zminimalizować straty związane z trwającym obecnie ogólnym spowolnieniem życia biznesowego.

Europejski Urząd ds. Własności Intelektualnej

W dniu 16 marca 2020 r. Dyrektor Wykonawczy Europejskiego Urzędu ds. Własności Intelektualnej („EUIPO”) wydał decyzję wydłużającą wszystkie termin przypadające na dni od 9 marca 2020 r. do 30 kwietnia 2020 r, do piątku 1 maja 2020 r. De facto oznacza to wydłużenie terminów do dnia 4 maja 2020 r., gdyż na 1 maja w Unii Europejski przypada oficjalne święto. Decyzja ma zastosowanie do wszystkich stron postępowań toczących się przed EUIPO, dotyczących znaków towarowych jak i wzorów przemysłowych.

W decyzji Dyrektora Wykonawczego powołano się na art. 101 (4) Rozporządzenia 2017/1001 w sprawie znaku towarowego Unii Europejskiej, zgodnie z którym:

Jeżeli nadzwyczajne zdarzenia, takie jak klęska żywiołowa lub strajk, spowodują przerwę lub zakłócenia w prawidłowej komunikacji między stronami postępowania a Urzędem lub odwrotnie, dyrektor wykonawczy może ustalić, że w przypadku stron postępowania, (…) wszystkie terminy, które w normalnych okolicznościach upłynęłyby w dniu lub po dniu zaistnienia takiego zdarzenia, które zostało stwierdzone przez dyrektora wykonawczego, zostają przedłużone do dnia wyznaczonego przez dyrektora wykonawczego. Wyznaczając ten dzień, dyrektor wykonawczy ocenia, kiedy nadzwyczajne zdarzenia ustaną. Jeżeli zdarzenie dotyczy siedziby Urzędu, dyrektor wykonawczy wyraźnie wskazuje, że przedłużenie terminu dotyczy wszystkich stron postępowania.”

Podobnie brzmiący przepis, dotyczący wspólnotowych wzorów przemysłowych, zawarty jest w  art. 58 (4) Rozporządzenia wykonawczego w sprawie wzorów wspólnotowych i również został powołany w treści decyzji.

Dyrektor Wykonawczy ocenił zatem, że obecnie panująca epidemia choroby COVID-19 kwalifikuje się jako „klęska żywiołowa” i wymaga przedsięwzięcia środków nadzwyczajnych. W krótkim uzasadnieniu decyzji mowa o „znaczącym wpływie [epidemii] na światową komunikację”. Wydłużenie także tych terminów przypadających na dni przed wydaniem decyzji (terminy od 9 marca do 16 marca), może stanowić odpowiedź na zgłaszane już prawdopodobnie przypadki uchybienia terminom z uwagi np. na brak dostępu do komputera z powodu zamknięcia miejsca pracy lub z powodów bardziej przyziemnych takich jak np. potrzeba zadbania o rodzinę lub własne zdrowie.

Komentarz

Wydłużenie terminów przez EUIPO należy generalnie ocenić pozytywnie. Data 4 maja 2020 r. nie jest terminem na tyle odległym od pierwotnych terminów, by w znaczący sposób wpłynąć na wydłużenie postępowania czy na wynik sprawy. Może natomiast dać czas potrzebny stronom, rzeczywiście napotykającym trudności w związku z epidemią. Dyrektor Wykonawczy słusznie powołał się na przepis traktujący o „klęsce żywiołowej”.

patenty własność przemysłowa

Jak unieważnić patent? Nowe zasady

24 stycznia 2020

Od 27 lutego 2020 r. podmiot składający wniosek o unieważnienie patentu w Urzędzie Patentowym RP nie będzie musiał wykazywać istnienia interesu prawnego. Z kolei uprawniony, w przypadku zakwestionowania ważności przysługującego mu prawa, będzie mógł ubiegać się o ograniczenie patentu.

Rezygnacja z obowiązku wykazania interesu prawnego

Obecnie we wniosku o unieważnienie patentu wnioskodawca musi wykazać nie tylko brak podstaw do udzielenia patentu, ale również interes prawny w żądaniu jego unieważnienia. Wobec braku definicji interesu prawnego w przepisach prawa własności przemysłowej, wykształciła się praktyka rozumienia tego pojęcia  zgodnie z art. 28 kodeksu postępowania administracyjnego.   W związku z tym, uzasadniając interes prawny wnioskodawca może przykładowo wykazywać, że jest realnym konkurentem uprawnionego z patentu, wytoczono przeciwko niemu powództwo o naruszenie patentu bądź zamierza uruchomić produkcję wyrobów lub świadczenie usług według opatentowanego na cudzą rzecz wynalazku.

Rezygnacja z powyższego wymogu powinna przyczynić się do ułatwienia i przyspieszenia procedury unieważniania patentów. Urząd Patentowy RP będzie mógł bowiem od razu przejść do merytorycznej oceny podstaw do unieważnienia patentu, bez konieczności analizowania, nierzadko obszernej, dokumentacji mającej wykazać interes prawny po stronie wnioskodawcy. Z drugiej strony nie należy się spodziewać nagłego wzrostu liczby wniosków o unieważnienie patentów; trudno sobie bowiem wyobrazić, by wnioski takie były składane przez podmioty, dla których prawa te nie mają żadnego istotnego znaczenia.[1]

Nowa instytucja – ograniczenie patentu

Dla zrównoważenia pozycji stron postępowania o unieważnienie patentu, wprowadzono procedurę umożliwiającą uprawnionemu ograniczenie patentu poprzez zmianę zastrzeżeń patentowych. Tym samym, w przypadku wszczęcia procedury unieważniającej, uprawniony z patentu będzie miał możliwość złożenia wniosku o ograniczenie przysługującego mu prawa. Jeżeli rozpatrzenie wniosku o ograniczenie patentu będzie mieć bezpośredni wpływ na rozpatrzenie wniosku o unieważnienie patentu, Urząd Patentowy RP zawiesi postępowanie o unieważnienie patentu. Jednak w przypadku wniosku którejkolwiek ze stron, Urząd Patentowy RP postanowi o połączeniu wniosku o ograniczenie patentu z toczącym się postępowaniem w sprawie o unieważnienie w celu ich łącznego rozpoznania.

Obecnie złożenie wniosku o ograniczenie patentu w odpowiedzi na wniosek o jego unieważnienie możliwe jest jedynie w przypadku patentów europejskich. Celem wprowadzonej zmiany, dającej możliwość ograniczania również patentów krajowych, było dostosowanie obecnej regulacji w zakresie przesłanek uzyskania patentu na wynalazek do przepisów Konwencji o udzielaniu patentów europejskich.

Obowiązywanie nowych przepisów

Nowelizacja przepisów prawa własności przemysłowej wchodzi w życie w dniu 27 lutego 2020 r. Wymóg wykazania interesu prawnego zostaje zniesiony dla złożonych po tym dniu wniosków o unieważnienie, nawet jeśli przedmiotem unieważnienia ma być patent na wynalazek zgłoszony na podstawie przepisów dotychczasowych.


Przypis

[1] Prawo własności przemysłowej, Art. 89 SPH T. 3 red. Nowińska 2015, wyd. 1

własność przemysłowa znaki towarowe

Red Bull utracił znak towarowy w postaci zestawienia kolorów

14 stycznia 2020

Red Bull utracił znak towarowy w postaci zestawienia kolorów srebrnego i niebieskiego. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w wyroku z dnia 29 lipca 2019 r. (C-124/18) uznał, że znak towarowy utworzony przez kombinację kolorów powinien być opatrzony dokładną dyspozycją z góry określającą stałe połączenie tych kolorów. Ani znak:

należący do spółki Red Bull GmbH ani jego opis nie precyzują w sposób wystarczający sposobu i proporcji połączenia kolorów.

Stan faktyczny

W 2002 r. Red Bull GmbH zgłosił do rejestracji znak towarowy:

który opisał jako „kolory niebieski (RAL 5002) i srebrny (RAL 9006). Proporcja kolorów wynosi około 50%–50%”. Znak zgłoszono i zarejestrowano do oznaczania napojów energetycznych.

W 2010 r. Red Bull zgłosił i zarejestrował w EUIPO drugi znak towarowy, taki sam jak pierwszy znak (z 2002 r.) z tą zmianą, że tym razem doprecyzował, w opisie znaku, że „oba kolory będą stosowane w równych proporcjach oraz zostaną zestawione”.

W odniesieniu do obydwu znaków spółka Optimum Mark złożyła w EUIPO wnioski o unieważnienie. Zarzuciła, że przedstawienie graficzne znaku starszego nie zawiera dokładnych dyspozycji dotyczących określonego sposobu łączenia kolorów, a znak towarowy dopuszcza różne kombinacje, co może powodować poczucie niepewności u konsumenta. W odniesieniu do drugiego znaku wskazała zaś, że opis znaku nie wskazuje konkretnie na sposób zestawienia obu kolorów co sprawia, że opis nie jest „kompletny, jasny i precyzyjny sam w sobie”.

W 2013 r. Wydział Unieważnień EUIPO unieważnił prawa do obu zaskarżonych znaków towarowych Red Bull’a. Wskazano, że nie były one wystarczająco precyzyjne i dopuszczały różne kombinacje, co mogło wpływać na niepewność u konsumenta.

Wyrok TSUE

Red Bull wniósł skargi od tych decyzji do Sądu EU, a następnie do TSUE. Główny zarzut merytoryczny dotyczył naruszenia rozporządzenia nr 207/2009 przez stwierdzenie, że przedstawieniu graficznemu znaku towarowego zawsze powinien towarzyszyć dokładny opis rozmieszczenia kolorów w przestrzeni, z którym to twierdzeniem Red Bull się nie zgadzał.

Trybunał oddalił skargę jako bezzasadną. Odnosząc się do zarzutów Red Bull’a, wskazał w szczególności, że aby zarejestrować znak towarowy należy przedstawić go zgodnie z wymogami rozporządzenia nr 207/2009, a więc w taki sposób, by jasno i dokładnie określić przedmiot i zakres żądanej ochrony. Znak i  jego opis nie mogą wzbudzać wątpliwości co do przedmiotu i zakresu ochrony.

W orzeczeniu przywołano także tezę z wyroku Heidelberger Bauchemie (C-49/02) stanowiącą, że przedstawienie graficzne dwóch lub więcej kolorów bez konturów i w sposób abstrakcyjny powinno być opatrzone dokładnymi dyspozycjami określającymi stały i określony z góry sposób połączenia tych kolorów. Odnosząc się do grafiki zaproponowanej przez Red Bull’a Trybunał stwierdził, że zestawienie dwóch kolorów bez doprecyzowania ich formy lub konturów w połączeniu z jedynie ogólnym stwierdzeniem, że mogą pojawić się one we wszystkich możliwych do wyobrażenia formach, nie spełnia przesłanek dokładności w myśl rozporządzenia nr 207/2009. Możliwa jest w tym przypadku wielość kombinacji i zestawień, których zapamiętanie przez konsumenta, w takim stopniu, by ponownie dokonywał zakupu z pełnym przekonaniem o pochodzeniu towaru, byłoby niemożliwe.

Podsumowanie

Wyrok wpisuje się w ugruntowaną linię orzeczniczą Trybunału. Znak towarowy musi posiadać cechę jednolitości tzn. musi być możliwy do objęcia jednym aktem poznawczym, bez konieczności dokonywania szczegółowej analizy.

prawa autorskie własność przemysłowa znaki towarowe

Banksy pozywa muzeum w Mediolanie

10 kwietnia 2019
banksy

Kilka tygodni temu sąd pierwszej instancji w Mediolanie we Włoszech wydał wyrok w sprawie popularnego i tajemniczego artysty Banksy’ego. Spółka Pest Control Office Ltd („Pest Control„), zarządzająca prawami własności intelektualnej twórcy, wystąpiła przeciwko muzeum MUDEC o zaprzestanie nieautoryzowanego korzystania z zarejestrowanych na rzecz tej spółki znaków towarowych i reprodukcji utworów Banksy’ego.

Pest Control jest spółką zapewniającą pełną ochronę prawną Bansky’emu i jest odpowiedzialna za rejestrację w EUIPO wielu znaków towarowych Unii Europejskiej, a w tym słownego znaku: „BANKSY” oraz takich graficznych znaków towarowych jak: „Girl with Baloon” (EUTM-012575189) lub „Rage, the Flower Thrower” (EUTM-012575155).

Stan faktyczny

Gdy w 2018 r. w Mediolanie poinformowano o planowanej wystawie prac Banksy’ego, Pest Control podjęła działania w celu jej zablokowania i nie udzieliła zgodny na wykorzystanie dzieł lub przeróbek dzieł artysty przy tworzeniu i sprzedawaniu towarów promocyjnych, pamiątek itp.

Pomimo to, pod koniec 2018 roku, w muzeum MUDEC otwarto ekspozycję „The art of Banksy. A visual protest”. Wystawiono na niej kilkadziesiąt prac twórcy. Na stronie internetowej wydarzenia zamieszczono notkę, że Banksy jest artystą, który poprzez stałe utrzymywanie swojej anonimowości pozostaje poza systemem świata sztuki. Wskazano również, że odnośna wystawa, tak jak i wszystkie jej podobne organizowane wcześniej, w różnych miejscach świata, nie została przez niego autoryzowana.

W celu zapewnienia ochrony praw własności intelektualnej artysty, Pest Control wystąpiła do sądu w Mediolanie o nakaz zamknięcia wystawy oraz wycofanie ze sprzedaży wszystkich towarów z utworami Banksy’ego ze względu na naruszenie praw do znaku towarowego i praw autorskich, a także działanie niezgodne z zasadami uczciwej konkurencji.

W odpowiedzi na zarzuty Pest Control, organizator wystawy – spółka „24 Ore Cultura” przedstawił następujące twierdzenia:

  • rejestracja znaków towarowych Unii Europejskiej została dokonana przez Pest Control w złej wierze i przez to jest nieważna. Spółka Pest Control nie korzysta z nich bowiem w związku z towarami i usługami, na które zostały zarejestrowane;
  • prawo włoskie dopuszcza tzw. prawo przedruku i prawo cytatu zezwalające na publiczne cytowanie, krytykę i wyrażenie opinii na temat utworów (zrzeczenie się praw przez artystę);
  • nie naruszono praw autorskich, ponieważ działalność Banksy’ego charakteryzuje się intencjonalnym odstąpieniem od jakichkolwiek praw autorskich;
  • wykorzystanie i udostępnianie kopii prac artysty, a także sprzedaż nawiązujących do nich towarów, nie stanowi naruszenia prawa, gdyż część z nich należy do domeny publicznej, a część została udostępniona przez nabywców i właścicieli prac;
  • Pest Control nie przedstawiła żadnego dowodu na to, że jest podmiotem właściwym do egzekwowania praw autorskich artysty.

Wyrok Sądu I Instancji

W odniesieniu do zarzutu złej wiary Sąd uznał, że nie została ona udowodniona, co oznacza, że nie można stwierdzić nieważności znaków towarowych należących do Pest Control. Przy ustalaniu złej wiary – zdaniem Sądu – trzeba bowiem brać pod uwagę wszystkie istotne czynniki, w tym przede wszystkim: czy zgłaszający znak towarowy wiedział lub mógł się dowiedzieć, że osoba trzecia posługuje się identycznym lub podobnym znakiem towarowym w kontekście identycznych lub podobnych towarów, czy zgłoszenie znaku towarowego miało na celu uniemożliwienie osobom trzecim korzystanie z przysługującego im znaku, a także dokonać porównania stopnia ochrony znaków. Tego rodzaju okoliczności nie zostały zaś wykazane przez 24 Ore Cultura.

Sąd zajął się też kwestią związaną z zastosowaniem tzw. prawa cytatu. W tym kontekście stwierdził, że choć na wystawie zaprezentowano kopie utworów Banksy’ego zakupione przez prywatne podmioty, a ich komercjalizacja i rozpowszechnienie nastąpiły niejako za zgodą twórcy, to sposób ich wykorzystania poprzez umieszczenie  przeróbek na ulotkach, pamiątkach, czy innych materiałach przeznaczonych do sprzedaży, nie mieści się w granicach dozwolonego użytku publicznego, tj. w ramach prawa cytatu.

Mimo tego Sąd oddalił żądania Pest Control oparte na naruszeniu praw autorskich, gdyż – jak uznał – nie posiada wystarczających informacji by stwierdzić, czy majątkowe prawa autorskie należą do Banksy’ego, czy też zostały przeniesione na spółkę Pest Control i czy spółce tej przysługuje prawo występowania z roszczeniami.

Sąd orzekł natomiast, że umieszczenie zarejestrowanych na rzecz Pest Control znaków na towarach przeznaczonych do sprzedaży (pamiątkach, itd.), bez wyraźnego związku z wystawą, jest jawnie nakierowane na sukces komercyjny muzeum i stanowi naruszenie praw wyłącznych tej spółki. Jednocześnie takim naruszeniem nie jest samo użycie znaków towarowych Pest Control w kontekście „poinformowania o przedmiocie wystawy” (informacyjne wykorzystanie znaku towarowego).

W efekcie Sąd nie zakazał przeprowadzenia samej wystawy. Jednakże stwierdził, że wykorzystanie w jej ramach znaków: „Girl with baloon” i „Rage the flower thrower” w celach zarobkowych (w tym m.in. umieszczenie tych znaków w ramach pamiątek) będzie stanowiło naruszenie praw wyłącznych Pest Control.

Komentarz autora

Z punktu widzenia prawa polskiego, istotne w świetle niniejszej sprawy byłoby rozstrzygnięcie, czy muzeum MUDEC miało prawo do wykorzystania twórczości Banksy’ego na pamiątkach i innych produktach związanych z szeroko pojętym marketingiem, w ramach prawa cytatu.

Zgodnie z brzmieniem polskiego przepisu art. 29 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych: „Wolno przytaczać w utworach stanowiących samoistną całość urywki rozpowszechnionych utworów oraz rozpowszechnione utwory plastyczne, utwory fotograficzne lub drobne utwory w całości, w zakresie uzasadnionym celami cytatu, takimi jak wyjaśnianie, polemika, analiza krytyczna lub naukowa, nauczanie lub prawami gatunku twórczości”.

Przyjmuje się że przepis ten dotyczy wszystkich kategorii utworów (w tym plastycznych). Legalność cytatu jest zaś uzależniona od rozpowszechnienia i upublicznienia utworu przez jego twórcę. W kontekście street art’u następuje to poprzez np. umieszczanie graffiti na różnego rodzaju powierzchniach znajdujących się w publicznej przestrzeni. Gdy utwór jest już upubliczniony, można go, jak to ujmuje ustawa, „przytaczać” na każdym polu eksploatacji. Zatem dany utwór można utrwalać poprzez druk czy zapis cyfrowy, a także wystawiając go, wyświetlając czy w inny sposób odtwarzając.

Przy rozstrzyganiu o dopuszczalności zastosowania prawa cytatu należy zwrócić uwagę na cel wykorzystania utworu innego twórcy. Dopuszcza się cytowanie w celu nauczania, wyjaśniania, polemiki, dokonania analizy krytycznej, parodii, pastiszu czy karykatury. Nie można natomiast korzystać z prawa cytatu w celach reklamowych i marketingowych.

Zatem zakazanie sprzedaży towarów zawierających w sobie fragmenty lub całe utwory Banksy’ego należy uznać za słuszne. Pomimo swoistego i nieformalnego charakteru street art’u należy respektować prawa autorskie jego twórców.

Źródła:

  1. Artykuł E.Rosati opublikowany na stronie: http://ipkitten.blogspot.com/2019/03/milan-court-sides-with-banksy-in.html
  2. Artykuł Melucci i V. Macrelli opublikowany na stronie: https://www.brandwrites.law/is-the-mysterious-street-artist-banksy-changing-his-her-ip-enforcement-strategy-and-using-the-courts-recent-judgment-of-the-court-of-milan-on-trade-mark-and-copyright-infringement/
  3. S. Stanisławska-Kloc [w:] D. Flisak Prawo autorskie i prawa pokrewne. Komentarz, LEX 2015, komentarz do art. 29.